Babcia wstaje rano i mówi do dziadka:
-¦niÅ‚o mi siÄ™ dzisiaj caÅ‚e wiadro Å›wieżych penisów!
-Mój pewnie był na samym wierzchu...
-Nie, twój był na samym dnie.
Na to dziadek się zdenerwował i na drugi dzień mówi do babci:
-Wiesz, śniło mi się dzisiaj wiadro świeżych cip!
-Moja pewnie była na samym wierzchu.
-Nie, w twojej stało wiadro.
SKOMENTUJ: