Polak budzi się na księżycu. Widzi płonące ognisko, a przy nim Amerykanina i Rosjanina.
-Skąd się tu wzięliście? - pyta Polak.
-Mnie wysłali w kosmos, ale zapomnieli dać paliwa na powrót - mówi Rosjanin.
-Mnie popsuła się rakieta. Teraz czekam, aż inna rakieta zabierze mnie z powrotem - mówi Amerykanin. - A ty skąd się tu wziąłeś?
-Byłem wczoraj na weselu i zdrowo popiłem. Ale skąd się tu wziąłem? Za żadną cholerę nie mogę sobie tego przypomnieć!
SKOMENTUJ: