Młody i niedoświadczony ksiądz spowiada kobietę. Kobieta wyznaje wszystkie swoje grzechy i na końcu mówi: "I robiłam TO po francusku". Ksiądz nie wie jaką ma zadać pokutę, więc leci więc do starszego i pyta:
- Bracie, ile siÄ™ daje za robienie tego po francusku?
- Wiesz, ja daję 100 zł. ale się targuj.
SKOMENTUJ: