o Jasiu
z cyklu przychodzi baba do lekarza
o Bin Ladenie
cyrkowe
o Frankensteinie
historyczne
z cyklu kącik belfra
komputerowe
napisy na murach
o Adamie Małyszu
o alkoholikach i alkoholu
o anemikach
o babciach
o blondynkach
o dziadkach
o fryzjerach
o góralach
o jaskiniowcach
o kobietach
o kosmosie
o księżycach
o lekarzach
o małżeństwie
o pijakach
o Polaku Niemcu i Rusku
o policji
o prawnikach
o sąsiadach
o sekretarkach
o studentach
o szefie
Po uczcie w Kanie Galilejskiej biesiadnicy budzą się kompletnie skacowani. Ktoś wykombinował, żeby iść po wódę na kaca. Podrywa się Jezus:
- To ja pójdę...
Na to ktoś z biesiadników krzyknął błagalnym tonem:
- NIE, tylko nie on, BŁAGAM
SKOMENTUJ:
Nick:
Komentarz:
Żadna praca nie hańbi, ale k
|
Anemik mówi do drugiego anemi
|
Jutro wpadnę do Ciebie do biu
|
przychodzi baba do lekarza i m
|
- Nie rozpraszaj się, bo nikt
|
Do policjanta stojącego na ul
|
Szukamy Miłości - Wiara i Na
|
Przychodzi baba do lekarza z w
|
- Powiedz, czy dalej od nas s
|
Jeden z użytkowników PC post
|
przychodzi baba do lekarza i m
|
Góry. Pada deszcz. Przechodz&
|
Najpierw kolacja, potem kopula
|
Weź sobie koło i rąbnij si
|
W górach żyl baca, o którym
|
Przychodzi baba do lekarza z c
|
Na posterunek policji wbiega f
|
Ojciec Jasia jest kosmonautą.
|
-Dlaczego wszystkie domy w Wą
|
- Zabiję Cię, pójdę do wi
|
Podczas seansu w kinie dziewcz
|
- Jeżeli Ty, Piotrek, choć r
|
Jak się nazywa blondynka, kt
|
- Proszę pani, ja się w pani
|
Wnuczek poszedł z babcią do
|
bramy segmentowe
rower treningowy
mikroelementy
emerytury
makija permanentny