Humor: dowcipy, kaway


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kącik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie Małyszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeństwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sąsiadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Rosyjski kosmonauta podczas lotu wokół Ziemi stracił oko. Po powrocie na Ziemię otrzymał z firmy ubezpieczeniowej 5 tysięcy rubli i kupił sobie za nie radio. Siedzi sobie w fotelu, słuchając radia, nagle mówi do żony:
    -Irina, muszę jeszcze raz polecieć w Kosmos.
    -Po co?
    -Jeśli stracę drugie oko, kupimy sobie telewizor!


    Przychodzi baba do okulisty:
    -Panie doktorze, z bliska źle widzę.
    -A z daleka?
    -Z Koszalina...


    Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli.
    - Co się stało kochanie?
    - Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
    Małżonek chce odstawić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
    - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy(!)...
    - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
    Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...


    Kowalska spotyka Nowakową.
    -Jak się chcecie kochać z tym swoim chłopem, to kupcie sobie żaluzje.
    -A wy se kupcie bryle, bo to nie był mój chłop, tylko wasz.


    Pan jest nerwowy i ja jestem nerwowa. Więc podenerwujmy się razem.


    Przychodzi baba do lekarza i mówi :
    - Panie doktorze! Pies mnie ugryzł!
    - Gdzie? - pyta lekarz.
    - Na rogu, koło poczty.


    Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
    - I co powiedział panu lekarz?
    - Mam jakąś chorobę żołądka, od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy!


    W Rosji stara biedaczka smaruje sobie kanapke gównem, podchodzi Rusek "Oj bida bida u pani "
    a babcia "bida bida" dał jej 50$, podchodzi Niemiec "bida bida u pani " a babcia "bida bida" i dał jej 100$, podchodzi Polak "bida bida u pani " a babcia "bida bida" a Polak na to "TO CZEMU TAK GRUBO SMARUJESZ


    Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją.


    Łysy, Kichol, Nowak i Kowalski piją w klubie wódkę. Po czwartej setce Nowak wydusił z siebie:
    -Szszsz... - i umilkł.
    -Dajcie u prędko czymś popić! - zarządził Kowalski.
    -Szszsz... - wydusił z siebie znowu.
    -Bierzemy go domu - zdecydował Kichol.
    Otworzyła żona.
    -Coś się waszemu chłopu stało - relacjonuje z przejęciem Łysy. - Zaciął się i koniec.
    Żona posadziła Ecika w fotelu i nalała mu kieliszek wódki. Wypił jednym tchem i wydusił z siebie znowu:
    -Szszsz...
    -Żona nalała mu drugi kieliszek. Nowak wypił, spojrzał na kamratów i zaintonował:
    -Szszszła dzieweczka do laseczka, do zielonego...






    Przychodzi facet z aligatorem | Dwie sąsiadki: -Ona mi powi | Mój informatyk pyta się mnie | Pytanie z grupy ogłoszeniowej | Pijak jedzie tramwajem, i ledw | W autobusie jadą dwie dziewcz | Potwora Frankensteina jadąceg | Amerykanin dziękuje, wsiada d | Uwagi użytkownika o grupie dy | -Co blondynka robi rano? -Ws | Na posterunek policji przychod | - Co to jest: zdyszane, głupi | Na matematyce: - Strzeliłeś | Pani na biologii pyta dzieci, | - Tyle się złego naczytałem | Blondynka umarła. Lekarze szu | Na egzaminie z informatyki pro | Kobieta miała męża który s | Szef samorządu pracowniczego | Turysta, który dopiero co prz | Na lekcji przyrody nauczycielk | Przychodzi baba do lekarza i m | Rozmawiają dwie serdeczne prz | Do stojącego na ulicy policja | -Jakie jest podobieństwo mię |

    spamtitan imiona krzesa apteka meble kuchenne