Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Jezus postanowiÅ‚ pod koniec lat siedemdziesiÄ…tych odwiedzić ZiemiÄ™. TrafiÅ‚ do USA i chodziÅ‚ od domu do domu. WszÄ™dzie go wyrzucano. ZmartwiÅ‚ siÄ™ tym trochÄ™, ale nic.. poszedÅ‚ dalej. DoszedÅ‚ wreszcie do jakiejÅ› (prawie) rudery i zapukaÅ‚. OtworzyÅ‚ mu hippis i mówi:
    - Witaj bracie, siądź tu ze mną, głodny jesteś? Zobacz mam jeszcze parę bułek, podzielę się z tobą. Chcesz się czegoś napić? Co prawda mam tylko wódę, ale za to czysta. Siądziesz ze mną? Mam ekstra towar, świeża trawa, zapalisz?
    Jezus z początku zaniemówił, ale nic.. siada.. zapala... i tak sobie myśli: "Hmm, to musi być jakiś dobry człowiek... Podzielił się ze mną wszystkim, co miał. Powiem mu kim jestem... pewnie się ucieszy."
    - Wiesz bracie kim jestem?
    - Nie - odpowiada rozmarzony hippis.
    - Jestem Jezusem.
    A na to zadowolony hippis:
    - A nie mówiłem Ci że towar jest ekstra ?


    - Szefie, musze dostac podwyzke, ja z tej pensji nie moge wyzyc!
    - Niech siÄ™ Kowalski lepiej zastanowi, jak wyzyje bez tej pensji...


    Mam kota na punkcie Ali.


    - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku?
    - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk.


    -Niech pani nie idzie koło tej olszynki, bo tam gwałcą! -ostrzega sąsiadkę pani po czterdziestce.
    -A skÄ…d pani o tym wie?
    -Chodzę tam już od trzech dni.


    Rozmowa dwoch dyrektorow: - Wiesz, ostatnio kupilem sobie automatyczna sekretarke. No mowie ci, super! Wyglada jak kobieta, i to taka, za ktora mezczyzni siÄ™ na plazy ogladaja, a ile potrafi!
    - No to pokaz to cudo.
    To ten go zaprosil do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej, no i pyta czego siÄ™ napija. Jeden zazyczyl sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrza, a ona nalewa z jednego palca kawe, z drugiego herbate (miala wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor podyktowal jej tekst - za chwilke podlaczyla siÄ™ do drukarki i mial wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonil telefon, no i dyr wlasciciel sekretarki mowi do kumpla:
    - Wiesz, musze odebrac, a ty mozesz wyprobowac co jeszcze ona potrafi.
    Wyszedl, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach slyszy potworny wrzask.
    - Rany julek, zapomnialem mu powiedziec, ze ona ma w d*.*ie temperowke do olowkow


    Leci Małysz leci,
    aby zrobić dzieci.
    Leci Małysz żwawo,
    Nie skręca w lewo nie skręca w prawo.
    Chce ze skoczni zlecieć
    i Hanawalda przelecieć.
    Chce się bez kłótni obyć
    oraz złoty puchar zdobyć.
    Cwel Hanawald już się nie liczy,
    tylko z pieprzonego bólu kwiczy.
    Bo się przy lądowaniu wywrócił
    i tą skocznię,wsio rzucił.


    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    -Panie doktorze od kilku nocy śnią mi się postaci z Gwiezdnych Wojen. Co zrobić?
    -A kiedy to się zaczeło? Pyta się lekarz.
    -Dawno ,dawno temu w odległej galaktyce...


    Jaskiniowcy proszą MacGyvera, żeby pomógł im wygnać wężojaszczura, który nie chce wyjść z ich jaskini.
    - Czy próbowaliście go wykurzyć ogniem? - pyta MacGyver.
    - Tak. Nie pomaga.
    - Czy próbowaliście go bić maczugą po łbie?
    - Tak. Też nie pomaga.
    - A próbowaliście malować mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
    - To też nie pomogło.
    MacGyver wchodzi do jaskini i pyta wężojaszczura:
    - Słuchaj kolego! Czy mógłbyś znaleźć sobie drugą jaskinię? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
    - Nie ma sprawy, już idę. A nie mogli mi tego powiedzieć sami?


    - Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka.
    - To jest ptok - odpowiada JaÅ›.
    - Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa?
    - Sraka - odpowiada pojętny uczeń.






    Do policjanta podchodzi mężc | -Jak zapewnić blondynce rozry | Å»ona robi wyrzuty mężowi: | Mąż do żony: - Kochanie m | Po parkingu obok baru Å‚azi pi | Podczas strzyżenia Kowalski z | Uwaga! ChwaÅ‚a na wysokoÅ›ci ( | PlotkujÄ… dwie przyjaciółki: | Dzieci w szkole sprzeczajÄ… si | Jola: Czy urodÄ™ Marysia odzie | Weź sobie koÅ‚o i rÄ…bnij siÄ | - Jasiu! Umyj rÄ™ce przed wyjÅ | W trakcie egzaminu jeden ze st | Przychodzi baba do lekarza: | Na egzaminie zaliczeniowym na | Pijak jedzie tramwajem, i ledw | -Dlaczego nie przyszedÅ‚ pan r | DÅ‚ugowÅ‚osy chÅ‚opak siada na | Przychodzi baba do lekarza z k | -SkÄ…d blondynki biorÄ… dżem? | SÄ…siadki rozmawiajÄ… na temat | Kopernik wstrzymaj ziemie, ja | TuryÅ›ci pytajÄ… siÄ™ bacy: | -Jakie jest podobieÅ„stwo miÄ™ | Kierownik: Kowalski, czy lubi |

    meble kuchenne apartamenty anin Pani szuka Pana Darmowe Karaoke moda damska