
Po uczcie w Kanie Galilejskiej biesiadnicy budzą się kompletnie skacowani. Ktoś wykombinował, żeby iść po wódę na kaca. Podrywa się Jezus:
- To ja pójdę...
Na to ktoś z biesiadników krzyknął błagalnym tonem:
- NIE, tylko nie on, BŁAGAM
W górach żyl baca, o którym powiadano, że zje wszystko. Pewnego dnia zjawiło sie u niego 3 niewierzących turystów i mówią:
-Baco, prawda to, że zjecie wszystko?
-Ano zjem.
-Nie wierzymy, sprawdzimy.
No to jeden przyniósł mu rower. Baca chrum mniam i zjadł.
Drugi turysta postawił przed nim drut kolczasty. Baca chrum mniam i zjadł go.
Trzeci kombinuje, kombinuje... wlazł na stół i nasrał. Baca zamierza sie do wieelkiej kupy, wziął kęs i nagle puścił pawia.
- Baco, a co sie stało? i nie zjadles!!
- Ano, widzicie panocki..., w gównie włosa dojrzałem i mnie zemdliło...
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku.
- Proszę go do mnie przyprowadzić.
Po godzinie baba wraca i mówi:
- Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!
Rozmawiają dwie sąsiadki:
-Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
-A dużo tego było?
-Ośmioro dzieci!
Kto pod kim dolki kopie ten ma brudna lopate .
Baca przychodzi się zapisać do partii:
- Baco, mogę was zapisać - mówi sekretarz - ale powód mi musicie podać!
- Jak mnie zapiseta to dopiro podom!
- Nie Baco, najpierw powód.
- Zapisujeta albo se ide ...
Sekretarz zapisał bace i mówi:
- No, zapisałem was, a teraz podajcie w reszcie ten powód!
- Zachodzem se ja kiedys do domu, Wchodze do jednego pokoju, a tu w łózku mojo zona sie z jakisim gachym gzi... Wkur... sie, polozlem do kuchni ryplem setke i idem se do drugiego pokoju... aw frugim pokoju corka sie z jakisim innym gachym ślajo...Wkur... sie jesce bardzi, wróciłek do kuchni, rypłem setke... i zem se powiedzioł: Jo wom dopiero Ku...y wstydu narobie ...
Siedzi baca nad strumieniem i całuje się po prawej ręce. Przechodzący turysta zaciekawiony pyta:
- Baco co wy robicie, co to ma być?
Baca na to ze stoickim spokojem:
- Gro wstępno.
Człowiek nie kaktus - pić musi
- Mordeczki w kubeczki, chłopcze płaskostopcze !
Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego pielęgniarza:
- Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
Pielęgniarz ze spokojem odpowiada:
- Do zakładu pogrzebowego.
Zdumiony pacjent mówi:
- Ale ja przecież jeszcze żyję!
Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada:
- Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!
allplayer Wdkarstwo ubranka dla dzieci Heathrow Parking Przeprowadzki