
Porno gwiazda przychodzi do ginekologa.
- Mam się rozebrać?
- Nie ma potrzeby wczoraj oglądałem pani ostatni film.
Rzecz się dzieje na koncercie muzyki poważnej. W pewnej chwili z tylnych rzędów wstaje jakiś facet i pyta się:
- Czy jest na sali lekarz?
Nikt nie reaguje, więc facet pyta głośniej:
- Czy jest na sali doktor?
Znów nie ma żadnej reakcji, więc facet na całe gardło:
- Boże święty! Czy jest na sali lekarz?!
W tym momencie orkiestra przestaje grać, a z przednich rzędów wstaje jakiś facet, odwraca się do tego co krzyczał i pyta się:
- Ja jestem lekarzem. Co się stało?
A ten, który krzyczał, odpowiada mu:
- Fajnie grajÄ…. Co doktorku?
Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
- Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
- Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
- Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii...
Przychodzi baba do lekarza z granatem w rękach a lekarz:
- Co pani dolega
- Od dzisaj jestem seks-bomba!
Jak powiększyć o 200 procent pojemność dysku twardego?
-To bardzo proste, wystarczy skasować Windows.
-Jak blondynka zabija ptaki?
-Rzuca je w przepaść
Policjant idąc ulicą słyszy głos wydobywający się z pobliskiej bramy:
-Ratunkuuu! Gwałcą!
Szybko wbiega do bramy i widzi pijaka opierającego się o ścianę.
-Co pan tak krzyczy!?
-A co, wyobrazić sobie nie wolno?
Dwóch chirurgów sprzecza się przy łóżku chorego:
- To na pewno marskość wątroby!
- A ja się założę, że to nieżyt żołądka!
- Sekcja zwłok wykaże, który z nas miał rację!
Długowłosy chłopak siada na fryzjerskim fotelu i pyta fryzjera:
-Czy to pan strzygł mnie ostatnio?
-Nie, ja tu pracuje dopiero od dwóc
Dzien przed egzaminem kilkoro studentow dalo sobie niezle w "gardlo". Nastepnego dnia, na sale egzaminacyjna wchodzi dwoch studentow, ledwie siÄ™ na nogach trzymaja, i belkotliwym (z przepicia) glosem siÄ™ pytaja :
- panie profesorze, czy bedzie pan egzaminowal pijanego ?
na to profesor :
- nie, nie moge.
- ale panie profesorze, bardzo pana prosimy ...
- no dobrze - zgodzil siÄ™ w koncu profesor
na to studenci odwrocili siÄ™ do drzwi i krzycza :
- chlopaki, jest o.k. prof siÄ™ zgodzil, wniescie zbyszka.
po¿yczki szkolenia porównanie kredytów hipotecznych luksusowe ³azienki Samo ¿ycie (nielegal) meble drewniane serwery strony internetowe tanio kartki elektroniczne zakupy dla dzieci
Quady Warszawa