
W szpitalu rozmowa salowej ze szczęśliwą matką nowonarodzonego dziecka:
- Na korytarzu już czeka tatuś pani dziecka z pięknymi kwiatami, czy go wpuścić? - pyta się salowa.
- Broń Boże, zaraz przyjdzie mój mąż!
Na wyrzutni stoi rakieta gotowa do lotu w kosmos. Podchodzi do niej staruszka i pyta:
-Panie kosmonaucie, gdzie pan leci?
-Lecę wysoko w górę, babciu.
-Do nieba?
-Tak, do nieba.
-A może mnie pan ze sobą zabrać?
-Babciu, do nieba wam jeszcze za wcześnie, zostańcie lepiej na ziemi.
-Nie mogę. Dziś na spowiedzi ksiądz powiedział mi: "Oj, Aniela, Aniela! Za te twoje grzechy niedługo przyjdą po ciebie diabły i zabiorą cię do piekła". No to ja chcę uciec przed nimi do nieba!
Na lekcji religii ksiÄ…dz pyta dzieci:
-Kto z was chce pójść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce. Wszystkie obróć Jasia.
-A ty Jasiu, nie chcesz iść do nieba?
-Na piechotÄ™? Jak zostanÄ™ kosmonautÄ…, to polecÄ™ do nieba promem kosmicznym!
- Jasiu, dlaczego namalowałeś tacie zielone włosy?
- Bo nie miałem łysej kretki...
Młody i niedoświadczony ksiądz spowiada kobietę. Kobieta wyznaje wszystkie swoje grzechy i na końcu mówi: "I robiłam TO po francusku". Ksiądz nie wie jaką ma zadać pokutę, więc leci więc do starszego i pyta:
- Bracie, ile siÄ™ daje za robienie tego po francusku?
- Wiesz, ja daję 100 zł. ale się targuj.
Żona do Kowalskiego:
- Słuchaj ty jesteś maniak seksualny!
- Tak?! To wynocha z łóżka i zabierz te ze sobą te 3 swoje siostry
- Twoje spojrzenie mogłoby mnie powalić, ale nie dzisiaj. Do tablicy!
Przychodzi zrozpaczona baba do lekarza i wrzeszczy:
- Panie doktorze, zostało mi
tylko 59 sek. życia.
- Proszę minutkę poczekać...
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze ja mam już 10 dzieci. Co ja mam zrobić aby już nie rodzić?
Na to lekarz:
- Trzeba kupić prezerwatywe.
Za 3 miesiące przychodzi do lekarza znowu w ciaży i mówi:
-Widzi pan.Nie zadziałało.
A lekarz:
-A kupiła pani prezerwatywe?
-Wie pan u nas bieda więc uszyłam na drutach
Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer:
artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
- Dziękuję - mówi artysta. - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!
dlugopisy Iron Maiden Tabs bramy rze¼ba TELEWIZOR SHARP LCD LC-26D44EGY