Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Mąż wraca z pracy i ma wielkÄ… ochotÄ™ przyÅ‚ożyć swojej żonie - szuka pretekstu:
    - Daj mi zupy!
    W tym samym momencie na stole pojawia siÄ™ talerz gorÄ…cej, pachnÄ…cej zupy.
    - Drugie danie!
    W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, że żona mu utrudnia, krzyczy:
    - Pod stół!
    Potulna żona wskakuje pod stół:
    - Szczekaj!
    - Hał, hał... - odzywa się z pod stołu żona.
    - Na swojego, szelmo, szczekasz?!


    - Zamiast dojrzewać, to Ty się cofasz w rozwoju.


    Pewien góral okrada bank w Nowym Jorku.
    Ukrył się za niewielkim pagurkiem i zaczął liczyć pieniądze.
    Po pewnym czasie odnalazła go policja i krzyczała do niego:
    -Police! Police!
    A on:
    -Dziękuję sam se police.


    Szef samorządu pracowniczego proponuje dyrektorowi, aby w ramach atestacji zwolnić sekretarkę.
    -To niemożliwe! -spazmuje dyrektor. -Ja bez niej nie załatwię żadnej sprawy!
    -Ale przecież ona nic nie robi.
    -To prawda, ale ani dziś, ani nawet za rok nikt poza nią nie połapie się w tym bałaganie


    RozmawiajÄ… dwie blondynki:
    - Wczoraj spałam z zapaśnikiem.
    - I jak było?
    - Czułam się, jakby mnie przygniatała duża szafa z małym kluczykiem...


    - Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię nauczycieli"?
    - Bardzo rzadki, panie profesorze.


    -"Jakiego wolałabyś mężczyznę - gadatliwego w łóżku czy poza?"
    -"W łóżku!"
    -"Dlaczego?"
    -"Żeby się nie rozgadał co się działo w łóżku..."


    Spotyka Jasio starÄ… nauczycielkÄ™ z liceum po latach.
    - No co u ciebie slychać Jasiu, co porabiasz?
    - A wie Pani... chemie wykładam.
    - Niemożliwe, a gdzie Jasiu?
    - W "Biedronce".



    Leci Małysz leci,
    aby zrobić dzieci.
    Leci Małysz żwawo,
    Nie skręca w lewo nie skręca w prawo.
    Chce ze skoczni zlecieć
    i Hanawalda przelecieć.
    Chce się bez kłótni obyć
    oraz złoty puchar zdobyć.
    Cwel Hanawald już się nie liczy,
    tylko z pieprzonego bólu kwiczy.
    Bo się przy lądowaniu wywrócił
    i tą skocznię,wsio rzucił.


    Po obejrzeniu dziennika TV mały Jasio przejęty informacją o katastrofie promu kosmicznego modli się:
    -Panie Boże, uważaj na siebie tam w górze, bo jak Tobie się coś stanie, to będzie i po Tobie, i po nas!






    Późnym wieczorem policjant p | Seksowna blondynka weszła do | -"Jakiego wolałabyś mę | Podczas przedstawienia w cyrku | - Mamo dzieci w szkole mówią | Owoce zakazane także należy | Muchy też mają uczucia. | Przychodzi baba do lekarza z p | Rozmawiają dwie koleżanki: | - Jasiu, powiedz nam - pyta ks | Żona informatyka wyprawia imi | Leje trzech pijanych gosci pod | Dziadek Kowalski i dziadek Now | Polak, Rusek, i Niemiec załoŠ| Poproszę bilet do Nowego Jork | Przychodzi baba do lekarza. - | - Panie profesorze, nie uważa | Uwaga w dzienniczku ucznia, kt | Moja tesciowa ma zawsze mokro | Pani od biologii pyta Jasia: | Blondynka dowiedziała się od | Lekcja biologii. - Jak się n | Przychodzi baba do lekarza. | Pan po siedemdziesiątce bierz | Wynalazca prezentuje w Urzędz |

    Serce komplety wypoczynkowe Z³ota p³yta turystyka lekarze
    praca oferty pracy Zabrze bernard lagneau kraków rowery hotel reservations tarasy