Humor: dowcipy, kaway


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kącik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie Małyszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeństwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sąsiadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Pewna pani razem z jednym ze swoich przyjaciół grała w golfa w miejskim klubie. Podczas gry usiadła na niej pszczoła i użądliła ją. Po skończeniu rundy poszła do instruktora i opowiedziała o swoim przypadku z pszczołą. Instruktor spytał się, gdzie ją użądliła. A ona odpowiedziała, że między pierwszą a drugą dziurką. On na to:
    - Pani problem polega na tym, że ma pani za szeroko rozstawione nogi...


    Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
    - Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!


    Żona robi wyrzuty mężowi:
    -Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz!
    -Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...


    Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego pielęgniarza:
    - Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
    Pielęgniarz ze spokojem odpowiada:
    - Do zakładu pogrzebowego.
    Zdumiony pacjent mówi:
    - Ale ja przecież jeszcze żyję!
    Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada:
    - Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!


    Pani pyta dzieci kto powie zdanie z rzeczownikiem cukier.
    - Zgłasza się Jasiu i mówi:
    - Piję herbatę z cytryną.
    - No dobrze Jasiu a gdzie jest cukier?
    - Rozpuścił się.



    Żeby nie wiem co, to ja i tak nie wiem nic.


    Pani pyta Jasia:
    - Ile ważysz?
    - W okularach czy bez??
    - W okularach... 49 kilo.
    - A bez?....
    - Nie widzę cyferek.



    Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi:
    - Same błędy! Znów niedostateczny!
    Jasio mruczy pod nosem:
    - Biedny tato...


    Pani do Jasia:
    - Jasiu, znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Makuszyńskiego?
    - A czy pani zna Łysego, Grubego lub Zenka?
    - Nie...
    - To co mnie pani straszy swoją bandą?


    Mam straszny pociąg - konduktor.






    Przychodzi para od seksuologa | Przychodzi baba do lekarza z g | Na egzaminie koncowym z anatom | - Wesoły z niego chłopak - g | Zbliżają się święta, lecz | Przychodzi baba do lekarza: | - Proszę pani, ja się w pani | Przychodzi baba do lekarza a l | Lepiej chujem kopac doly niz c | Rozmawiają dwie młode męża | Rankiem w mieszkaniu na rozło | Przychodzi baba z córką do l | Jasio został dyscyplinarnie w | Innym znowu razem zmieniliśmy | Do lekarza przychodzi kilkunas | Do gabinetu dyrektora wpada be | Doktor Frankenstein wchodzi do | Na biologii Pani prowadzi lekc | Przychodzi facet do lekarza i | Rozmawiają dwie młode męża | Do hotelu w Związku Radziecki | Na ulicy zepsul się hydrant, | Cyrkowy magik po swoim kolejny | Profesor uwielbiający zagadki | Nie wnikaj, bo wsiąkniesz. |

    bielizna Pia tango noclegi Katowice ustka luksusowe azienki
    reklama kontekstowa Yorkshire Terrier praca Siedlce ubezpieczenie komunikacyjne Województwo podlaskie Tłumacz angielskiego