Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Pewnego dnia idzie sobie Niemiec z karabinem, Rusek z dzidÄ… i Polak z latarkÄ…. Zobaczyli jaskiniÄ™. SÅ‚ychać byÅ‚o odgÅ‚os: mam cie zjem cie, obedre cie ze skóry!
    Niemiec sie wystraszył i uciekł. Sytuacja sie powtórzyła i Rusek uciekł. Został tylko Polak. Zaświecił latarką i zobaczył małpę trzymającą banana i mówiącą do niego: mam cie, zjem cie, obedre cie ze skóry!


    Żona wysłała męża informatyka do sklepu po zapałki:
    -Tylko kup dobre, żeby się dobrze paliły - dodaje.
    Po kwadransie mąż informatyk wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:
    -Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie, czy nie dali wersji demo. Wszystkie działają...


    Sa 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-superpedał-czarodziej.
    Szef-pedał mówi:
    - Ja Pana zaraz wypieprzÄ™!
    Szef-niepedał:
    - Nie będę się z Panem pieprzył!
    Szef-superpedał:
    - Ja was wszystkich wypieprzÄ™!
    Szef-superpedał-czarodziej:
    - Jak ja was wszystkich wypieprzę, to nawet nie będziecie wiedzieli, kiedy


    W obserwatorium astronomicznym nowy woźny przyjęty właśnie do pracy patrzy, jak słynny astronom obserwuje nieboskłon przez wielki teleskop. Nagle widzi na niebie spadającą gwiazdę. Woźny woła z podziwem:
    -Ale pan ma cel, panie profesorze!


    Przychodzi baba do lekarza z mężem. Lekarz obejrzał go i mówi:
    -Pani mąż cierpi na rozstrój nerwowy. Potrzebny mu spokój.
    -No widzi pan! Ja mu to przecież powtarzam przynajmniej sto razy dziennie...


    -Nie wolno panu pić alkoholu! Mówiłem to panu już przed rokiem.
    -Pamiętam, panie doktorze, ale sądziłem, że przez ten czas medycyna zrobi jakieś postępy


    Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła:
    -Proszę pana, tam za rogiem ulicy biją się sadyści z lesbijkami!
    -I co, nasi wygrywajÄ…?


    Astronom opowiada blondynce o swojej pracy. Po kilku minutach pyta:
    -Czy wszystko pani zrozumiała?
    -Prawie. Nie wiem tylko, jakie zaćmienie łatwiej panu wykonywać: Słońca czy Księżyca?


    Uniwersytet Warszawski, wydzial biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi juz prawie godzine i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowil mu dac ostatnia szanse:
    - No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trojke, jak nie to pan oblal. No wiec niech pan mi powie ile jest lisci na tym drzewie? - powiedzial prof. wskazujac za okno.
    Student mysli... patrzy na drzewo... znowu mysli, wreszcie mowi:
    - Piec tysiecy osiemset czterdziesci dwa!
    - A skad pan to wie!? - pyta profesor.
    - Aaaaa, to juz jest drugie pytanie...


    O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
    Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
    - Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!






    Profesor od matematyki do uczn | - Jasiu dlaczego spóźniłeś | Lekarz w szpitalu psychiatrycz | -Co ci się stało w oko? -D | Wspaniałe jest to futro -mów | - Tatusiu widziałem jak nasz | Odpowiedź nauczyciela na proŠ| -Dzień dobry sąsiadko, czy p | Przychodzi blondynka od lekarz | Pijak przechodząc nocą przez | W Rosji stara biedaczka smaruj | Dziadek Kowalskiego obchodzi s | -Czemu Józek nigdy nie przych | Anemik postanowił popełnić | -Panie doktorze, do której pa | Fizyka: - Proszę wyjąc zesz | Zwalczaj przeludnienie. Zastrz | Do komisariatu policji wchodzi | Dzieci w szkole sprzeczają si | Babie drzazga wlazła w pośla | Jak se pościelesz, to mnie za | Wyszłam za maż - zaraz wraca | Podczas przedstawienia w cyrku | Przychodzi para od seksuologa | Długowłosy chłopak siada na |

    Bajki tapety na pulpit Darmowe Próbki doradztwo hotelowe si³ownia