
Ulicą idzie patrol policjantów. Nagle na chodniku znajduje czyjąś głowę.
-Przecież to Wiesiek!
-Coś ty, Wiesiek jest wyższy!
Przychodzi baba do lekarza w Wigilię i... mówi ludzkim głosem.
Ksiądz przybija listewki do płotu. Mały Jasio przygląda mu się z wielkim zainteresowaniem.
- Z pewnością chcesz zostać stolarzem? - pyta ksiądz.
- Nie. Ja chcę tylko usłyszeć, co ksiądz powie, gdy uderzy się w palec.
Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem.
Franek zwierza się Józkowi:
-Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
-I co?
-Będzie mi jej brakowało.
-Po co, sąsiadko, zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne?
-To duża wygoda. W ten sposób mogę obserwować męża przy zmywaniu naczyń!
- Prąd elektryczny to zupełnie tak jak Wy - idzie po najmniejszej linii oporu.
Idzie pijany facet po ulicy, z drugiej strony ulicy gość naprawia hydrant.
Pijak podchodzi i mówi do niego bełkocząc
- panie, przestań pan kręcić tą ulicą bo równowagi złapać nie mogę.
Jest babcia i dziadek. Mieszkają w jakieśą tam wiosce i muszą pojechać do wsi o nazwie Dupce. Następnego dnia babcia budzi dziadka o 7 rano. Pogrzeb w dupce Pogrzeb w dupce A dziadek: sama se pogrzeb w dupce
Mały Jasio pyta kolegę:
- Pobawimy siÄ™ w ZOO?
- A jaka to zabawa?
- Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę małpą, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów!
Galletti uzale¿nienia biura bytom komputery Halo halo lodowki Firmy konstrukcje stalowe Strony Www WrocÅ‚aw wczasy nad morzem praca Siedlce
firany