
Szef samorządu pracowniczego proponuje dyrektorowi, aby w ramach atestacji zwolnić sekretarkę.
-To niemożliwe! -spazmuje dyrektor. -Ja bez niej nie załatwię żadnej sprawy!
-Ale przecież ona nic nie robi.
-To prawda, ale ani dziś, ani nawet za rok nikt poza nią nie połapie się w tym bałaganie
- Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było...
15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
-Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
-Na co pan czeka?
-Na zarost.
Cialo rzucone na loze traci na oporze.
Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka.
Podchodzi do Anglika i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczÄ™.
- Gentleman skoczyłby.
Anglik skoczył. Diabeł podchodzi do Francuza i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczÄ™.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczÄ™.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczÄ™.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczÄ™.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczÄ™.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczÄ™.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczÄ™.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczÄ™.
- To rozkaz!
- Nie skoczÄ™.
- A to nie skacz!
Polak skoczył...
Przychodzi baba do lekarza :
- Panie doktorze źle się czuje.
Lekarz zbadał babę
- Niech pani codziennie rano na czczo wypija jedno jajko.
- Panie doktorze, ale ja nie znoszÄ™ jajek.
- A kto je pani każe znosić?
Egzamin na policjanta.
-Co to jest - pyta egzaminator - zaczyna siÄ™ na "B" i wszyscy w tym chodzÄ…?
-Buty.
-Znakomicie, przyjęty! Poproś następnego.
Nowo upieczony policjant wychodzÄ…c z sali szepce:
-Jak będą pytać o chodzenie, mówcie, że to buty.
Po chwili:
-Co to jest: wisi na ścianie i chodzi, na literę "Z"?
-A ma sznurówki?
-Nie.
-No to zandały!
- Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię nauczycieli"?
- Bardzo rzadki, panie profesorze.
-Kiedy blondynka ma dwie komórki mózgowe?
-Gdy jest w ciąży.
Dwie stare panny, które razem mieszkały, położyły się wieczorem spać. W pewnej chwili jedna z nich mówi:
-Czy nie wydaję ci się, że w pokoju słychać jakiś szmer?!
-Chyba tak -mówi druga, nasłuchując -czyżby nam do mieszkania wszedł jakiś mężczyzna...
-Jeśli tak, to pamiętaj, że ja ten szmer pierwsza usłyszałam!
zdjêcia przez internet wynajem mieszkañ katowice porównanie kredytów hipotecznych projektowanie ogrodów kredyty bez za¶wiadczeñ krzesÅ‚o biurowe gieÅ‚da domen Dziennik ustaw kapciuch Statystyki policyjne
Kserokopiarki