Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Profesor biologii mowi do studentow:
    - Zaraz pokaze panstwu zabe. Bedzie ona tematem dzisiejszego wykladu.
    Zaczyna szukac w teczce. Po chwili wyciaga z niej bulke z kielbasa.
    - A wydawalo mi siÄ™ - mowi zdziwiony - ze sniadanie juz jadlem...


    Kierownik: Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
    Kowalski: No, nie bardzo...
    Kierownik: A ciepla wodke?
    Kowalski: Tez nie.
    Kierownik: To po jaka cholere chce pan urlop w lipcu?


    Przychodzi baba do lekarza a lekarz do niej:
    - Niech pani stąd wyjdzie, bo już kawały zaczynają o nas opowiadać.


    Ziuta chwali siÄ™ sÄ…siadce:
    -Do tego żem doprowadziła, że mój stary kurzy ino po obiedzie.
    -To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...


    Jadą babcia i dziadek autobusem, strasznie trzęsie i mają kłopoty ze skasowaniem biletów.Nagle na światłach autobus sie zatrzymuje i babcia sie odzywa głosno:
    -Wsadzaj póki stoi!


    - Jasiu - mówi mama przy śniadaniu - zjedz chlebek.
    - Ale, ja nie lubiÄ™ chlebka!
    - Musisz jeść chlebek, żebyś był duży i silny.
    - A po co mam być duży i silny?
    - Żebyś mógł pracować i zarabiać na chlebek.
    - Ale, ja nie lubiÄ™ chlebka!


    Nie lubiany szef zostawia kartkÄ™ na biurku:
    - Jestem na cmentarzu.
    Po powrocie zastaje dopisek:
    - Niech ci ziemia lekką będzie.


    Kto ty jesteÅ›?
    Wąglik mały.
    Jaki znak twój?
    Proszek biały.
    Umiesz zabić?
    Problem żaden.
    Kto twym bogiem?
    Sam Bin Laden
    Jestem teraz w telefonie,
    Zaraz umrzesz kutafonie.


    - Panie kierowniku, chcialbym z panem pogadac w trzy oczy...
    - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
    - Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuje jedno oko trzeba bedzie przymknac.


    Profesor od matematyki do ucznia:
    - Proszę doprowadzić tablicę do zielonego stanu!






    - Siostroo pająk... - Zamkn | Stanowisko menedżerów Micros | Jutro wpadnę do Ciebie do biu | Idzie góral cały w krwi z wo | Przychodzi baba do lekarza i m | Polonistka: - Nie ma większe | Przychodzi baba z córką do l | Wchodzi policjant do księgarn | Późnym wieczorem, leżąc w | - Z czego byś wolał zrezygno | Rozmawiają dwie młode męża | II wojna Światowa. Zostaje w | -Na tym zdjęciu jestem zupeł | Sierżant pokazuje przyszłym | Wyciąg z protokołu sporządz | Jasio pyta się Małgosi: - C | Przychodzi zezowaty facet do z | - Proszę pani, ja się w pani | Na biologii Pani prowadzi lekc | Rankiem w mieszkaniu na rozło | Do Jasia przyjechali dziadkowi | Pan jest nerwowy i ja jestem n | -Co zrobić, żeby blondynka r | Amerykanka rozmawia z Francuzk | -W jaki sposób zginęła blon |