Humor: dowcipy, kaway


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kącik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie Małyszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeństwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sąsiadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Co powinien wiedziec student?
    - Wszystko!
    - Co powienien wiedziec asystent?
    - Prawie to wszystko,co student.
    - A adiunkt?
    - W jakiej ksiazce jest to, co powienien wiedziec student.
    - Docent?
    - Gdzie jest ta ksiazka.
    - A co powienien wiedziec profesor?
    - Gdzie jest docent...


    Mąż wrócił wcześniej do domu, gdy kochanek nie zdążył wyjść od żony. Ta nerwowo radzi mu by uciekał przez okno.
    - Nie wygłupiaj się nie dość, że jestem nago, to jeszcze pada deszcz. Ale rozejrzawszy się widzi, że ulicą biegnie grupa maratończyków. Postanowił do nich dołączyć. Jeden z biegaczy pyta "nowego zawodnika":
    - Te! Nowy! Zawsze biegasz bez kostiumu?
    - Tak, w ten sposób znakomicie się dotleniam.
    - Rzeczywiście. A czy zawsze biegasz z prezerwatywą?
    - Nie-tylko wtedy gdy pada deszcz.


    Dyrektor jest na wyjezdzie sluzbowym. W hotelowej recepcji zwraca się do recepcjonisty:
    - Prosze dwa pokoje jednolozkowe. Jeden na pierwszym pietrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki...
    - ...na trzecim. - dodala sekretarka.
    Recepcjonista podaje im jeden klucz i mowi:
    - Macie tu pokoj dwulozkowy na parterze.
    Dyrektor z oburzeniem:
    - Ale przeciez ja prosilem...
    Recepcjonista uprzedzajac jego dalszy wywod:
    - Bardzo nie lubie, gdy goscie w nocy biegaja po korytarzach w pizamie.


    W autobusie jadą dwie dziewczyny. Jest straszny tłok. Jedna z nich mówi:
    -Wiesz, chyba zajdę w ciążę...
    -Tak! A z kim?
    -Nie wiem, nie mogę się obrócić.


    Matematyczka:
    - Znak nieskończoności to jest ósemka po dobranocce.


    Żołnierz celującym celem.


    Dwie znajome rozmawiają o pani Ziucie:
    -Ona nie pragnie niczego innego, jak tylko żyć tak długo, aby naprzykrzyć się swoim dzieciom, tak jak one jej.


    Po uczcie w Kanie Galilejskiej biesiadnicy budzą się kompletnie skacowani. Ktoś wykombinował, żeby iść po wódę na kaca. Podrywa się Jezus:
    - To ja pójdę...
    Na to ktoś z biesiadników krzyknął błagalnym tonem:
    - NIE, tylko nie on, BŁAGAM


    Babcia opowiada ukochanemu wnuczkowi bajkę.
    -Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami stał piękny pałac a w nim same dziwy..
    -Babciu, to pewnie nie był pałac tylko
    burdel!


    Egzamin z zoologii:
    - Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazujac na klatke, ktora jest przykryta tak, ze widac tylko nogi ptaka.
    - Nie wiem - mowi student.
    - Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
    Student podciaga nogawki.
    - Niech pan profesor sam zgadnie.






    -Ma pani bardzo piękny sweter | Przychodzi trup baby do lekarz | Jak powiększyć o 200 procent | -Dlaczego pani wpatruje się w | Gdzie dwoch sie bije, tam korz | - Siooostroo, przeciąg... - | Żona informatyka wyprawia imi | Policjant zatrzymuje blondynk | Cieszą się w new yorku dziec | -Kryśka porzuciła swojego m | Pytanie: Jak szary user może | Zasypaną śniegami tajgą jad | - Jasiu jakie znasz środki pi | Babcia opowiada ukochanemu wnu | Przychodzi zrozpaczona baba do | -Skąd wiadomo, że Ziemia jes | Uczeń: - Idę się załatwi | Jasiu wraca ze szkoły i mówi | - Co to jest: zdyszane, głupi | Dziennikarz pyta cyrkowego akr | Jasiu Biegnie Szczęśliwy ze | -Panie doktorze, co pan powie | Stoi Jaś na ulicy i woła: | Skarży się Jasiu mamie: - M | Do bram niebios ktoś puka gł |

    brak autoryzacji 905 brak autoryzacji no auth sprawdz autoryzacje
    umowa pożyczki Dosyć Poważnie - Hey randki duże rozmiary rejestr internetowy Kserokopiarki