Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • JaÅ› pyta tatÄ™:
    - Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę?
    - Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!


    Ojciec Jasia jest kosmonautą. Któregoś dnia do drzwi jego mieszkania puka sąsiadka i pyta:
    -Jasiu, gdzie jest twój tato?
    -Poleciał w kosmos, wróci wieczorem.
    -A mama?
    -Poszła na zakupy. Nie wiadomo kiedy wróci.


    Plotkują dwie przyjaciółki:
    -Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości.
    -Dlaczego?
    -Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!


    Do amerykańskiej agencji kosmicznej NASA przylatuje na swej miotle Baba Jaga i pyta:
    -Czy znajdzie siÄ™ tu dla mnie jakaÅ› praca?
    -Co pani umie?
    -Umiem latać! Na swej miotle zwiedziłam już kawał kosmosu. Mogłabym zostać kosmonautką.
    -Te etaty już są zajęte. Ale ma pani niezłą miotłę, a my mamy wolny etat sprzątaczki!


    Do stojÄ…cego na ulicy policjanta podchodzi facet i pyta:
    -Panie władzo, który dzisiaj jest?
    -Nie wiem.
    -Przecież czyta pan gazetę.
    -Ale to wczorajsza gazeta!


    Wchodzi blondynka do sklepu i pyta siÄ™:
    - Co to jest, takie duże i czerwone?
    - Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
    - To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
    Sprzedawca pakuje jabłka.
    - A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.
    - To jest kiwi.
    - Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
    Sprzedawca jest trochÄ™ sfrustrowany, ale pakuje...
    - Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
    - Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.



    Starsze małżeństwo dowiaduje się o panującej chorobie w wiosce:
    -Stary, idź zobacz co to za choroba. -mówi babka.
    Dziadek pojechał i nie ma go i nie ma. Poszła babka go szukać. Idzie, patrzy leży rower dziadka, a trochę dalej leży dziadek.
    -Coś ty stary tak leżysz?
    -Jak ja się dowiedział, że to od pedałów można się zarazić, jak ja piznoł ten rower...


    Przychodzi babcia do lekarza i prosi o przepisanie globulek Zet
    -Po co wam globulki? - uśmiecha się lekarz
    -Na ból głowy...
    -Jak to?
    -A tak. Jak wnuczka ma wyjść z domu, to daję jej dwie i już mnie głowa nie boli


    Do lekarza przychodzi grabarz i oświadcza, że baba już więcej nie przyjdzie, bo umarła.
    -No cóż, jaka była, taka była - myśli sobie lekarz - zawsze to jednak długoletnia pacjentka... Zaniosę jej kwiatki na grób.
    Stoi zamyślony lekarz nad grobem baby i nagle słyszy:
    -Panie doktorze, to ja!
    -Słucham?
    -To ja, baba! Niech mi pan da coÅ› na robaki...


    Lekcja biologii.
    - Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach?
    - Pyta sie pani Jasia.
    - Dźwiedź.
    - Chyba niedźwiedź?
    - Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem.






    Szkot pyta fryzjera: -ile ko | -Ile potrzeba drabin, żeby we | Na polskim: - Janko Muzykant | Firma Intel wpadła na pomysł | Jasiu - pyta sie pani - biorac | Było sobie takie średnio dob | Nauczycielka pyta Jasia: - Wy | - Dlaczego ciągle spóźniasz | Przychodzi baba do lekarza: | Pobożny ksiądz umarł i traf | - Mamo a tata mnie zbił dwa r | Do komisariatu policji wchodzi | -Dlaczego kosmonauci radzieccy | Kazik dzisiaj rano z domu, Wy | Kowalski poszedł do fryzjera | Pielęgniarka mówi do lekarza | - Muszę Wam napłodzić ocen | Dwie dziewczyny stoją przed k | - Im mniej zębów, tym więks | Stoi pijaczyna pod murem i lej | Do baru wchodzi mężczyzna. S | Porzekadło informatyków: N | - Anna, jak Ty zdasz, to mi si | -Co robi blondynka, gdy jest j | Żona robi wyrzuty mężowi: |

    prace magisterskie prace magisterskie agencja interaktywna prace magisterskie jakub genialny poeta