
Przychodzi baba do lekarza w Wigilię i... mówi ludzkim głosem.
Mamo, wszyscy śmieją się ze mnie bo jestem wysoki.
- Nie narzekaj tylko popraw antenÄ™ na dachu
Dzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee...
Pukanie zepsute - proszę dzwonić.
Przychodzi baba do lekarza...
lekarz siÄ™ pyta:
-> Co Pani jest?
Baba odpowiada:
-> Rżnę się na około
Służący pyta doktora Frankensteina:
- Panie doktorze, jak nauczył pan swojego potwora tak pięknie recytować "Odę do radości" Schillera?
- Powiedziałem mu, że to słowa piosenki disco polo.
- Jasiu, dlaczego chodzisz z brudnymi uszami?
- Innych nie mam proszÄ™ pani.
Żona robi mężowi wymówki:
- Przestań mówić "tak kochanie" za każdym razem jak pies zaszczeka...
Po klasie krąży kartka: "Jeśli jesteś już bez cnoty, wstań". Wreszcie dociera na biurko nauczycielskie. I kto wstał (nawet nie czytając kartki)? - Oczywiście Pan profesor.
Nauczyciel kończąc odpytywanie:
- Czas skończyć tę nierówną walkę.
¿ywno¶æ pokoje zakopane Skalpel ustka piecz±tki Poznañ programy do pobrania praca Legionowo Organizery finansowe Kopiarki gadżety
Tłumacz angielskiego