
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, mam gwiżdżące piersi!
Lekarz na to:
-Proszę się rozebrać.
Baba ściśgnęła stanik, a piersi gwiznęły o podłogę...
Jasio mówi do Małgosi:
-Kiedy dorosnę, zostanę kosmonautą i polecę na Słońce.
-Jasiu, przecież tam jest za gorąco!
-To polecÄ™ w nocy!
Idzie Kowalski i nagle uderza nosem w słup ogłoszeniowy. Ludzie przechodzą, patrzą, a Kowalski z gębą przy słupie chodzi dookoła i biadoli:
-Ludzie, pomóżcie, bo mnie zamurowali...
Kowalski spotyka Nowaka.
-Wiesz, mam pieruński smak.
-A ja mam pół litra - mówi na to Nowak - ale nie mam miarki.
-Miarkę to mam w gębie - śmieje się Kowalski.
Gdy Nowak wręczył mu całą butelkę, Kowalski pociągnął tak, że nic we flaszce nie zostało. Nowak popatrzył i spokojnie wycedził przez zęby:
-Wiesz, ja ci nie żałuję tej gorzały, ale tą miarkę muszę ci roztrzaskać.
Niech wszystko kosztuje ile chce, byle nie kosztowało za dużo.
Innego dnia kumpel z klasy pyta się go, jaki gość ma komputer, a on na to:
-Ja mam... no tego... Mam Word'a 97
Czas to pieniÄ…dz, a pieniÄ…dz jest czasem, a czasem go nie ma...
Ziemniaki pozdrawiaja buraki
Pierwsze Boże Narodzenie. Do stajenki przychodzą trzej królowie. Wchodzi pierwszy z nich, a z powodu niskiego stropu zdrowo wali głową w belkę na suficie.
- O Jezu!- krzyknął z bólu.
Na te słowa odzywa się św. Józef.
- Widzisz, Maryjo, mówiłem że to jest dobre imię dla dziecka, a nie jakiś Stefan!
Siedzi ojciec z nieco przytępawym synem - Jasiem i strofuje go:
- Ty! Ty... ty jesteś głupi jak ten stół! - i dla oddania powagi parokrotnie stuka w przedmiotowy stół. Jasio patrzy się tępym wzrokiem na tatusia i mówi:
- Tato... Otwórz... Ktoś puka...
Platynowa P³yta urlop artyku³y biurowe ustka 10 jacht czarter Badania opinii taniec zdjÄ™cia miast polski Statystyki policyjne
Niko