
Przychodzi bab do lekarza i mówi, że wpadła jej pszczoła do pipy, pyta wiec jak sie jej pozbyć. Lekarz na to:
-Znam tylko jeden sposób, posmaruje sobie małego miodem, włożę go pani do środka i zwabię ją.
-Ale panie doktorze ja jestem jeszcze dziewicą, nie chciałabym tego stracić w taki sposób.
Lekarz na to:
-To jedyny sposób jaki znam.
-No dobra - odpowiada baba.
Lekarz posmarował małego i włozył. Po chwili zaczyna ją ruchac.
-Panie, a co pan robi
- Zmiana taktyki, zajebiemy tÄ™ kurwe
W Rosji stara biedaczka smaruje sobie kanapke gównem, podchodzi Rusek "Oj bida bida u pani "
a babcia "bida bida" dał jej 50$, podchodzi Niemiec "bida bida u pani " a babcia "bida bida" i dał jej 100$, podchodzi Polak "bida bida u pani " a babcia "bida bida" a Polak na to "TO CZEMU TAK GRUBO SMARUJESZ
- Dziadku! Dziadku Dlaczego babcia tak biega między drzewami? Pyta mały Jasio.
Dziadek przeładowuje sztucer i krzyczy:
- Zamknij mordę gówniarzu i kulki podawaj
-Czy znacie jakiś skuteczny sposób ataku na Novella 5?
-Jasne. Trzeba zawiązać sobie na czole opaskę z symbolem zachodzącego słońca i okrzykiem Tora! Tora! Tora! popikować w dół.
Przychodzi baba do lekarza z granatem w rękach a lekarz:
- Co pani dolega
- Od dzisaj jestem seks-bomba!
-Mamusiu - mówi czternastoletnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkie pan doktor...
-No i co?
-Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą.
-Oczywiście ty.
-Nie, nasza pani nauczycielka...
Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się na leżance.
-Co się pani tu tak rozkłada! - krzyczy lekarz.
-A co, mam gnić w poczekalni?!
Ulicą idzie patrol policjantów. Nagle na chodniku znajduje czyjąś głowę.
-Przecież to Wiesiek!
-Coś ty, Wiesiek jest wyższy!
- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci...
- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.
Wiecie czemu Małysz tak daleko lata
Bo red bul doda ci skrzyyyyyyydeł.
cyklinowanie Pod rzêsami autyzm ustka ustka Czcionki tanie serwery niedwuwi lodowki kolorowanki
Regały