
Do klasy wchodzi wizytator, i pyta:
- Co wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie?
- Wstaje Jasiu i mówi:
- Jadamy irysy, ty pacanie łysy!
Idzie chłpak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy:
-Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go:
-Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś ze mną przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic...
Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał:
"Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".
Polak Rusek i Francuz płyną tratwą i nagle Francuz pije wino i resztę wylewa i rusek mówi
-Co ty zrobiłeś wylałeś takie drogie wino
-U nas jest tego pełno
Za chwile Polak wyrzuca Ruska a Francuz mówi
-Czemu wyrzuciłeś naszego kumpla
-U nas tego pełno
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da siÄ™, spoko.
- Można pić wódę?
- Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
- A dziewice sÄ…?
- Czyś ty zgłupiał ? Co ty? W żłobku jesteś?
Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz.
Pierwszy biegnie Rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka. Jezioro zamieniło się w Wódke. Następny bieknie Niemiec i krzyknął Bier. Jezioro zamieniło się w piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, biegnie, poślizgnął się i wrzasnął: O Shit !
-Cześć, jak ty ładnie wyglądasz! Ile obecnie ważysz?!
-W okularach 60 kilogramów.
-A bez okularów?
-Bez okularów nie mogę odczytać wyniku.
-Czy jest dyrektor?
-Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
-To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.
-Poproszę o zapałki! - wrzeszczy Kowalski do babci, która sprzedaj w kiosku
-Nie wrzeszcz tak do mnie! - denerwuje się babcia - Przecież nie jestem głucha. A jakie mają być? Z filtrem czy bez?
-Mój mąż to anioł! - zachwala się Ziuta.
-Mój też nie mężczyzna - zgadza się z nią Krycha
certyfikaty ssl ustka ustka luksusowe ³azienki pokoje zakopane wycieraczki strony internetowe tanio Firmy konstrukcje stalowe pożyczka dom
Szkolenia logistyka