Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • - Sinus, cosinus, daj Boże trzy minus!


    Miałem wypadek, doznałem wylewu... zupy do zlewu.


    O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
    Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
    - Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!


    Przychodzi baba do lekarza z glistami na głowie a lekarz się jej pyta :
    - Co się pani stało?
    - Zrobiłam sobie dredy


    Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli.
    - Co się stało kochanie?
    - Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
    Małżonek chce odstawić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
    - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy(!)...
    - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
    Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...


    Owoce zakazane także należy myć przed użyciem.


    -W jaki sposób zginęła blondynka podczas picia mleka?
    -Usiadła na niej krowa.


    Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się na leżance.
    -Co się pani tu tak rozkłada! - krzyczy lekarz.
    -A co, mam gnić w poczekalni?!


    Szef przyjmuje nowego pracownika:
    - W naszym zakładzie obowiązują dwie zasady. Pierwsza to czystość. Czy wytarł Pan buty przed wejściem do gabinetu?
    - Oczywiście.
    - Druga to prawdomówność. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki.


    Mała dziewczynka płacze na ulicy
    -co ci się stało dziecko? - pyta się któryś z przechodniów
    -zgubiłam się
    -a jaki jest twój adres?
    -www.basia.com.pl






    Środek miasta, wąska uliczka | Późnym wieczorem policjant p | Nauka nie wódka, nie musi iś | Przycodzi baba do lekarza ze s | Polonistka: - Na jaką rybę | Lekcja polskiego. Pani pyta si | Mama pyta Jasia: - Dlaczego m | Przychodzi baba do lekarza z b | Jasiu Biegnie Szczęśliwy ze | Jechali raz sobie Polak,Niemie | W ciemności ciało traci na o | Kolokwium z fizyki. W grupie b | - Dobrze, ąe nie znacie całe | Wpada afrodyzjak do baru, woł | Chłopak kulturysta pokazuje s | Nauczycielka pyta się dzieci, | - Jola, znasz się trochę na | Jutro wpadnę do Ciebie do biu | W zakładzie fryzjerskim uczeŠ| Miłość jest jak sraczka - p | Jasiu pisze list do ojca: - K | Dwaj policjanci podczas patrol | Egzamin z zoologii: - Co to z | W obserwatorium astronomicznym | Po co Małyszowi kolczyk w uch |

    filozoficzne Serce nowo¶ci dla kobiet ustka Halo halo
    Sport Four Seasons - Blue Cafe Hodowla psów rasowych potracil autowarsztat biuro rachunkowe kielce