
- Gdzie dwóch się bije, trzeci dentysta.
Mąż do żony:
- Kochanie, nie widziałaś moich papierosów?
- Nie.. Ale zapytaj Jasia, już trzeci raz myje dzisiaj zęby.
Starsza siostra mówi do Jasia:
-Niedługo będę miała dzidziusia! Czy cieszysz się, że zostaniesz wujkiem?
-Eee, wolałbym zostać kosmonautą!
Matematyczka:
- Znak nieskończoności to jest ósemka po dobranocce.
Rozmawia dwóch pracowników Microsoftu:
-Jak długo trwało przemówienie Billa Gatesa?
-Trzy godziny.
-A co mówił?
-Tego nie powiedział
Łysy, Kichol, Nowak i Kowalski piją w klubie wódkę. Po czwartej setce Nowak wydusił z siebie:
-Szszsz... - i umilkł.
-Dajcie u prędko czymś popić! - zarządził Kowalski.
-Szszsz... - wydusił z siebie znowu.
-Bierzemy go domu - zdecydował Kichol.
Otworzyła żona.
-Coś się waszemu chłopu stało - relacjonuje z przejęciem Łysy. - Zaciął się i koniec.
Żona posadziła Ecika w fotelu i nalała mu kieliszek wódki. Wypił jednym tchem i wydusił z siebie znowu:
-Szszsz...
-Żona nalała mu drugi kieliszek. Nowak wypił, spojrzał na kamratów i zaintonował:
-Szszszła dzieweczka do laseczka, do zielonego...
Pani pyta się w szkole:
- Gdzie pracują wasi rodzice?
Jaś sie zgłasza i mówi:
- Mój tata wykłada na Uniwersytecie
- A co wykłada?
- Kafelki!
- Kto cię tak pogryzł?
- Mój pies.
- Jak to się stało?
- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
-Kto z was chce pójść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce. Wszystkie obróć Jasia.
-A ty Jasiu, nie chcesz iść do nieba?
-Na piechotę? Jak zostanę kosmonautą, to polecę do nieba promem kosmicznym!
Kilku lekarzy - internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog wybrało się na kaczki. Do pierwszego ptaka miał strzelać internista.
- A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię - zawahał się i kaczka odleciała.
W drugą mierzył pediatra.
- Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym, może mieć młode... - i ptak nietknięty zniknął za horyzontem.
Kolejny był psychiatra.
- Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? - zamyślił się i przegapił okazję do strzału.
Potem nadszedł czas na chirurga. Ten przyłożył fuzję do ramienia, strzelił bez wahania i ptak bez życia runął na ziemię.
- Idź, sprawdź czy to była kaczka - powiedział chirurg do patologa.
zapowiedzi telefoniczne UniSexBlues tarot ustka ustka LAMPY SKLEP BYDGOSZCZ karta kredytowa pozycjonowanie marki karta kredytowa ser
Tłumaczenia