
Informatyk namówiony przez żonę poszedł w niedzielę do zoo na spacer z dzieckiem.
-Tato patrz jaka dziwna gęś! - Mówi dziecko przy wolierze z egzotycznymi ptakami.
-Dziecko, to nie gęś, tylko pelikan - z tego robi się wkłady do drukarek atramentowych.
- Chodź... - woła namiętnie żona z sypialni.
Mąż wstaje i zaczyna kręcić się po pokoju.
- Chodź szybciej!
- No przecież chodzę... - denerwuje się mąż.
- Siooostro, pchła...
- Co znowu ?
- Sioostro, pchła!
- Co? Z pchłą sobie nie poradzisz?
- Aaa?! Ręce wykręcasz?!
Kolokwium z fizyki. W grupie bylo dwoch czarnych studentow, slabo znajacych polski. Prowadzacy dyktuje zadanie:
- Walec owiniety nitka stacza siÄ™ bez tarcia po desce nachylonej.. itd.. itd...
A na koniec pyta:
- Sa jakies pytania?
(aby byc szczerym to trzeba przyznac ze zadanie nie bylo proste)
Na to nasz kolega pyta:
- A co to jest deska
-Może pan otworzyć Windows?
-Wie pan, może nie, mamy w domu straszne przeciągi...
Na plaży naturysta do naturystki:
- Pani bardzo mi siÄ™ podoba. - Tak, widzÄ™ to doskonale...
Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona, patrząc na niego z pogardą, mówi:
-Aleś się pan uchlał jak świnia!
-A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!
Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka.
Pierwszy mówi:
- Mój dziadek ma 100cm wzrostu!
Drugi:
. - A mój ma tylko 50cm.
- A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.
Do jednego z posterunków policji przyjechał oficer na inspekcję.
-Funkcjonariusz w czerwonym mundurze - wystÄ…p!
-Panie kapitanie - szepce asystent - to hydrant...
-Nie pytałem o nazwisko
Dwie koleżanki siedzą przy kawie. Jedna pyta:
-Czy nikt ci nigdy nie mówił, że jesteś podobna do Grace Kelly?
-Nie.
-Wcale siÄ™ nie dziwiÄ™
Warszawa http://www.turystyka.ilinoi.eu/m-swoje.html Disco Polo darmowy sennik suknie ¶lubne poznañ