Humor: dowcipy, kaway


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kącik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie Małyszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeństwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sąsiadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Samotności - jakaś ty przeludniona.


    w mocno zakrapianym towarzystwie bardzo młodych chirurgów i zaczyna się licytacja, jak to szybko "docierają" do śledziony :
    Następują "podbicia cen" : 65 minut !
    Słabo, ja w 55 minut !
    Kiepsko, u mnie 53 minuty!
    Nagle głos : E tam..., jest się czym chwalić ! U mnie w prosektorium 1 minuta i po sprawie.


    Przychodzi baba do lekarza w sprawie męża.
    -Panie doktorze, ciężko z nim, jest coraz bardziej nerwowy. Co robić?
    -Wyjedźcie oboje - radzi lekarz.
    -A dokąd?
    -W przeciwnych kierunkach...


    Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
    - Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
    - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...


    Wujek pyta Jasia:
    -Do jakiej szkoły pójdziesz po ukończeniu podstawówki?
    -Do żadnej. chcę zostać prezydentem.


    - Ty mi się nie podobasz, bo ciągle machasz tymi grabiami


    Po parkingu obok baru łazi pijany w sztok facet. Chodzi od samochodu do samochodu i obmacuje ich dachy. Ochroniarz chce się dowiedzieć, co jest grane.
    - Co pan robi?
    - Szukam swojego samochodu.
    - A dlaczego głaszcze pan dachy wszystkich wozów?
    Zaskoczony mężczyzna odpowiada z trudem:
    - Bo mój miał na dachu takie duże czerwono-niebieskie światła.


    Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
    - Dojadę tym autobusem do Centrum ?
    - Nie - odpowiada kierowca.
    - A ja ?- pyta druga.



    Przychodzi baba do ginekologa i lekarz mówi jej, że nigdy w życiu nie widział takiej dużej "dziury". Baba przestraszyła się i po powrocie do domu postanowiła to sprawdzić. Połozyła sobie lustro na podłodze i ogląda tą dziurę. Na tę chwilę wchodzi mąż i pyta ją:
    - A co ty robisz?
    -Aaa... to taka niewinna gimnastyka...
    -Acha, właściwie to masz rację, przyda ci się. Tylko uważaj żebyś w tą dziurę w podłodze nie wpadła.


    -Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje?
    -Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha.






    - Mamusiu, dzieci w szkole mó | Dzieci w szkole sprzeczają si | Kowalski pyta kolegę: -Czy | Dwóch policjantów stoi z pse | Bezchmurny wieczór. Na chodni | - Mamusiu, czy ty mnie kochasz | Wiecie czemu Małysz tak dalek | Pani pyta się na lekcji uczni | Przychodzi facet do sklepu mon | Ojciec Jasia jest kosmonautą. | Podobno ci, którzy szaleją z | USA. Do Białego Domu dzwonią | Przychodzi zapłakana babulka | Dwie stare panny, które razem | 15-letni młodzieniec przychod | Po długich namowach, prośbac | Lekcja plastyki, dzieci rysuj | Lepsza garść trawy niż rano | Jadą babcia i dziadek autobus | Przychodzi baba do lekarza z d | Trzech facetów piło w barze. | Stary wódz Apaczów stojąc n | Do policjanta stojącego na ul | Jasio idzie z mamą do sklepu. | Na egzaminie koncowym z anatom |

    hp 70 ustka opieka nad zwierztami yczenia na urodziny zapowiedzi telefoniczne
    wypożyczalnia samochodów Warszawa wiadomosci carpooling tanie odżywki mieszkania Łódź asertywność