Humor: dowcipy, kaway


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kącik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie Małyszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeństwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sąsiadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • - Czym różni się Adam Małysz od blondynki
    - Blondynkę da się przelecieć


    Babie drzazga wlazła w pośladek. Przychodzi więc do lekarza i prosi o pomoc.
    -Zaraz temu zaradzimy - pociesza ją lekarz. - Proszę tymczasem usiąść sobie wygodnie


    - Siostroo pająk...
    - Zamknij się!
    - Siostrooo pająk...
    - Zamkniesz się wreszcie?
    - Gdzie mnie ciągniesz bydlaku?


    Polak, Niemiec i Rus chceili przejść przez granicę, ale zatrzymała ich diabeł i nie pozwolił. Aby przejść przez granice dał każdemu po spożywczaku i powiedział, że przyjdze do ich sklepów za miesiąc i jak będzie w nim to co chce to przejdą przez granice.
    Po miesiącu przychodzi diabeł do Ruska i pyta: Masz pięć kilo nihuja?
    Rusek odpowiada: że nie
    Diabeł go nie przepuszcza i idzie do Niemca, i mówi: Masz pięć kilo nihuja?
    Niemiec odpowiada: ze nie ma. Diabeł go nie przepuszcza i idzie do Polaka i pyta: masz pięć kilo nihuja?
    Polak: Mam.
    Diabeł: A gdzie?
    Pola: A na zapleczu choc za mna to ci pokaze. Wchodza na zaplecze diabeł pierwszy a Polak za nim i nagle polak gasi swiatło i pyta: Widzisz coś?
    Diabeł: Nihuja
    Polak: To bierz pięć kilo i spie*dalaj


    Późnym wieczorem Kowalski, chwiejąc się lekko na nogach, wraca do domu.
    -Dopiero miesiąc my po ślubie - lamentuje Maryjka - a ty już tak późno do domu przyłazisz!
    -Nie mogłem przyjść wcześniej - tłumaczy się Kowalski - bo musiałem opowiedzieć kamratom w szynku, jaki żem jest szczęśliwy.


    Przychodzi anemik do sklepu i mówi:
    - Pooprooszę kuubeek woodyy.
    Sprzedawca dał mu go. Po pięciu minutach znów anemik przychodzi:
    - Pooprooszę szklaankę woodyy.
    I tym razem sprzedawca dał mu. Gdy po kolejnych pięciu minutach anemik wrócił i poprosił o to samo, sprzedawca nie wytrzymał i zapytał:
    - A po co panu ten kubek wody?
    - Boo mii się doom paalii.


    Na Marsie spotykają się kosmonauci z Ziemi i kosmita.
    -Co wy tu robicie? - pyta kosmita.
    -Prowadzimy badania, a ty?
    -Ja tu tylko na chwilę wylądowałem. Szukam kogoś, kto mi wyrwie zęba.
    -Niestety nie możemy ci pomóc, nie znamy się na zębach kosmitów. Wracaj na swoją planetę, do swojego dentysty.
    -Łatwo powiedzieć! To jest sześć lat świetlnych stąd!


    Nawet papier toaletowy wie, ze aby zyc trzeba sie rozwijac.


    Przyjaciółka do przyjaciółki:
    -Jak ci się układa pożycie z mężem?
    -On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna.


    Siedzi baca nad rzeką i się onanizuje.
    Przechodzący turysta pyta go:
    - Baco, a co wy robicie ?
    - Jak to co!, Dzieci wysyłom nad morze...






    -Ma pani bardzo piękny sweter | - Jasiu zaprowadź panów arch | Sprawa się toczy, a z lewa tu | Powtórzmy tabliczkę mnożen | Do hałasującego w nocy towar | Siedzi dwóch pijaczków w kna | Pijany zyje dwa razy krocej, a | - Babciu, jak ci smakował cuk | - Chcę rozmawiać z dyrektore | -Mamusiu - mówi czternastolet | Monstrum Frankensteina przycho | Na posterunek policji wbiega f | -Ile potrzeba drabin, żeby we | Przychodzi baba do lekarza i m | Dyrektor zabrał na bankiet w | Rozpaczliwie płaczącego syna | Cała klasa blondynek. Nauczyc | Na ulicy Kowalski pyta przecho | Przychodzi baba do lekarza: | Babie drzazga wlazła w pośla | Przychodzi trup baby do lekarz | -Co to jest 50 szarych komóre | Pielęgniarka wchodzi do sali | Gosc poszedl na egzamin, niewi | W przedziale pociągu siedzi s |

    krzesa gry bijatyki agencja turystyczna bielizna Polar