Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • W przedziale pociÄ…gu siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada mężczyzna i woÅ‚a:
    -Zgwałcę wszystkich!
    -Pedał! - komentuje wnuczek
    -Oszczędź chociaż babcię! - woła syn
    -Jak wszystkich, to wszystkich! - protestuje Babcia


    - Z czego byś wolał zrezygnować? Pyta się Francuz swego kolegi. Z wina, czy z kobiet?
    - A to zależy od rocznika...


    Przychodzi baba do lekarza z glistami na głowie a lekarz się jej pyta :
    - Co się pani stało?
    - Zrobiłam sobie dredy


    - Ja dzieci nie biję. Gdzie ten złamany kij?!


    U dentysty mama prosi Jasia:
    - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.


    Przychodzi zezowaty facet do zezowatego lekarza.
    Lekarz mówi: Po dwóch nie przyjmujemy.
    Gościu na to: Ale ja nie do pana tylko do tego drugiego.


    - Świat należy do mnie! Kupiłem globus!


    Rzecz się dzieje na koncercie muzyki poważnej. W pewnej chwili z tylnych rzędów wstaje jakiś facet i pyta się:
    - Czy jest na sali lekarz?
    Nikt nie reaguje, więc facet pyta głośniej:
    - Czy jest na sali doktor?
    Znów nie ma żadnej reakcji, więc facet na całe gardło:
    - Boże święty! Czy jest na sali lekarz?!
    W tym momencie orkiestra przestaje grać, a z przednich rzędów wstaje jakiś facet, odwraca się do tego co krzyczał i pyta się:
    - Ja jestem lekarzem. Co się stało?
    A ten, który krzyczał, odpowiada mu:
    - Fajnie grajÄ…. Co doktorku?


    Na wyrzutni stoi rakieta gotowa do lotu w kosmos. Podchodzi do niej staruszka i pyta:
    -Panie kosmonaucie, gdzie pan leci?
    -Lecę wysoko w górę, babciu.
    -Do nieba?
    -Tak, do nieba.
    -A może mnie pan ze sobą zabrać?
    -Babciu, do nieba wam jeszcze za wcześnie, zostańcie lepiej na ziemi.
    -Nie mogę. Dziś na spowiedzi ksiądz powiedział mi: "Oj, Aniela, Aniela! Za te twoje grzechy niedługo przyjdą po ciebie diabły i zabiorą cię do piekła". No to ja chcę uciec przed nimi do nieba!


    Mama pyta Jasia:
    - Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki?
    - Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę!






    -Kelner! Dwa piwa i setka! K | - Pukanie zepsute. Proszę dzw | Dwaj kieszonkowcy rozmawiają | Dyrektor przyjmuje do pracy se | Młody tygrys po raz pierwszy | Nauczycielka fizyki chce wyjaŠ| Jasio poszedł z ojcem do cyrk | Przychodzi baba do lekarza a l | Jadą trzy blondynki windą. N | Co robi blondynka w World Trad | Mama pyta Jasia: - Dlaczego m | Przychodzi baba do okulisty: | Windows - wirus obsługiwany m | Rozmowa dwoch dyrektorow: - Wi | Windows - wirus obsługiwany m | Do pijanego podchodzi policjan | Przychodzi blondynka do lekarz | Komendant posterunku policji n | - To że mam okulary, nie znac | Przychodzi baba do lekarza: | Rozmawiają dwie sąsiadki: | Na biologii Pani prowadzi lekc | - Jasiu, czy twój ojciec nie | Późnym wieczorem policjant p | Rodzina je spokojnie obiad, aŠ|

    Heathrow Parking Majowie Nieruchomo¶ci w koszalinie free music Nieruchomo¶ci Rzeszów