Humor: dowcipy, kaway


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kącik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie Małyszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeństwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sąsiadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • -Co to jest blondynka pod prysznicem?
    -Czysta głupota.


    Przychodzi baca do sklepu i pyta:
    - Cy jest kiełbasa?
    - Jest Beskidzka.
    - Bez cego?


    W zakładzie fryzjerskim uczeń zaczął golić faceta. Niechcący zaciął go, a szef zakładu widząc to zamachnął się na ucznia pięścią, aby wymierzyć mu karę. Uczeń uchylił się i cios wylądował na... nosie klienta.
    Uczeń goli dalej, ale ręce zaczęły mu się trząść ze strachu, więc zaciął ponownie faceta. Szef znów chciał uderzyć ucznia, lecz ten znów się odchylił i facet dostał w gębę.
    Uczeń goli faceta dalej i trzęsie się jak galareta. Z tego strachu obsunęła mu się ręka i obciął facetowi ucho. Ten wystraszony szepcze:
    -Kopnij pan to ucho pod stół, bo jak szef zobaczy, to mnie chyba zabije!


    Brunetka do blondynki : "Byłam robić testy ciążowe".
    Blondynka : "I co trudne były pytania ?"



    Młody ksiądz ma właśnie wygłosić swoje pierwsze kazanie i strasznie zżera go trema, więc pyta się ks. proboszcza, co ma zrobić:
    - Łyknij sobie wina, synu, to ci przejdzie.
    - Ale ja jeszcze nigdy nie piłem alkoholu.
    - Nie bój się-to ci pomoże.
    Wypił prawie pół butelki i lekko skołowany skierował się na ambonę. Po skończonej mowie pyta się przełożonego:
    - No i jak mi poszło?
    - Świetnie, tylko zapamiętaj sobie, że kazanie zaczyna się od "Niech Będzie Pochwalony" a nie Międzynarodówki, Jezusa nie oskalpowali Indianie tylko ukrzyżowali Żydzi, Agnieszka była święta a nie siermiężna, a na koniec nie zjeżdża się po poręczy...


    W małym miasteczku do sklepu z artykułami metalowymi dokonano włamania. Prowadzący śledztwo Sherlock Holmes mówi do doktora Watsona:
    -To musiał być tutejszy fryzjer.
    -Dlaczego tak sądzisz, Holmesie?
    -Bo zginęły tylko brzytwy o nożyce.


    - Prąd elektryczny to zupełnie tak jak Wy - idzie po najmniejszej linii oporu.


    - Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły!
    - Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać!


    W sądzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe powiedzieć, jak się stało.
    -Proszę wysokiego sądu, jak usiadłam w kinie to ten łajdak przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka a jak się zrobiło ciemno, to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręką za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze.
    -To czemu pani nie krzyczała?
    -Bo ja myślałam, że on w uczciwych zamiarach!


    - Dziadku! Dziadku Dlaczego babcia tak biega między drzewami? Pyta mały Jasio.
    Dziadek przeładowuje sztucer i krzyczy:
    - Zamknij mordę gówniarzu i kulki podawaj






    Stały informator dyrektora ka | Jedna pani spotyka drugą pani | Komputer służy do tego, aby | -Dlaczego kosmonauci radzieccy | przychodzi baba do ginekologa | - Twoje spojrzenie mogłoby mn | W ciemności ciało traci na o | Do biura podróży kosmicznych | Jaskiniowcy proszą MacGyvera, | Na wyrzutni stoi rakieta gotow | Idzie przechodzien i widzi Bac | -Co ma iloraz inteligencji ró | Przychodzi dziadek do lekarza: | - Ja tego od Was nie będę wy | Dwie znajome rozmawiają o pan | Przychodzi baba ze złotymi z | Przyleciał ptaszek do gniazdk | - Jasiu! Umyj ręce przed wyj | Polska wasza, bieda nasza. | Przychodzi baba do lekarza z o | Ahhh... ty zboczeńcu! Tak dł | Komendant posterunku do policj | nauczanie nie jast jak piwo ni | Komputer służy do tego, aby | Przy konfesjonale klęczy mło |

    makija permanentny ares free firewall software informacje opony naczepowe