
Dwie blondynki jadÄ… tramwajem. Jedna z nich pyta motorniczego:
-Czy tym tramwajem dojadÄ™ do dworca PKP?
-Tak.
-A ja? - pyta druga.
Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierzÄ…t:
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy?
- Na O... oo... oo...
- Na Obozowej?
- Nie...
- To może na Olbrachta?
- Też nie.
- W takim razie to niech pan mi da spokój!
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy? Na Obozowej?
- Tak, bo przeniosłem
-Tu centrala policji do wszystkich radiowozów. Przed hotelem "Continental" spaceruje naga kobieta. Patrol z najbliższego radiowozu niech pojedzie i spisze jej personalia. Tylko, do cholery, niech nie jadą wszystkie na raz tak, jak tydzień temu.
- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci...
- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.
Pani Brown przeprowadzająca z poświęceniem, permanentnie i bez skutku kurację odchudzającą, na widok potwornie chudej kobiety mówi do męża:
-Boże, jakżebym chciała mieć taką figurę!
-Zwariowałaś? Przecież wygląda jak kościotrup!
-Tak, ale jak by to było cudnie zacząć od kościotrupa i jeść, pić wszystko co się chce aż do uzyskania ładnej linii!
- Pisz wyraźnie i nie żałuj kredy! Z woźnym jesteś w zmowie?
Rusek, Polak i Niemiec mieli przejść przez las pełen komarów. Mieli do wyboru 3 pojazdy: czołg, armate i komarka. Rusek bierze czołg pzejeżdża i wyjeżdża cały w bąblach. Niemiec bierze armate też wyjeżdża w bomblach cały. Polak bierze Komarka. Za 10 minut wyjeżdża cały i zdrowy. Jak ci się to udało? oO Wiesz - komary - sami swoi!
Na lekcji astronomii:
-Jasiu, kto był pierwszym kosmonautą?
-Pan Twardowski.
-Kto? Pan Twardowski?
-Tak, bo jako pierwszy usiadł na koguta i poleciał na Księżyc!
Mały Jasio krzyczy do telefonu:
-Taty nie ma w dom. Poszedł na otwarcie klubu. Mama powiedziała, że go przyniosą przed północą!
Starsze małżeństwo dowiaduje się o panującej chorobie w wiosce:
-Stary, idź zobacz co to za choroba. -mówi babka.
Dziadek pojechał i nie ma go i nie ma. Poszła babka go szukać. Idzie, patrzy leży rower dziadka, a trochę dalej leży dziadek.
-Coś ty stary tak leżysz?
-Jak ja się dowiedział, że to od pedałów można się zarazić, jak ja piznoł ten rower...
spowod-zostawic.mielec.pl dom na sprzeda¿ rollup wakacje bu³garia foteliki samochodowe graco wzory umów runy Ekstraklasa review 22 decoupage
Gabloty ekspozycyjne