Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Fryzjer pyta klienta:
    -Pan już chyba u nas był?
    -Nie, ucho straciłem na wojnie.


    Spotyka Jasio starÄ… nauczycielkÄ™ z liceum po latach.
    - No co u ciebie slychać Jasiu, co porabiasz?
    - A wie Pani... chemie wykładam.
    - Niemożliwe, a gdzie Jasiu?
    - W "Biedronce".



    W domu Jasio pyta:
    - Babciu, babciu mogę się z tobą kąpać?
    - Dobrze, tylko nie zaglÄ…daj nad pianÄ™.
    Podczas kÄ…pieli Jasio wyglÄ…da nad pianÄ™ i pyta:
    - Babciu, a co to jest?
    - To sÄ… ... reflektory.
    Na drugi dzień Jasio pyta:
    - Mamo, mamo mogę się z tobą kąpać?
    - Tak tylko nie zaglÄ…daj pod pianÄ™.
    Jasio zaglÄ…da pod pianÄ™ i pyta:
    - Mamo co to jest?
    - To jest ... jaskinia.
    Trzeciego dnia Jasio pyta tatÄ™:
    - Tatusiu mogę się z tobą kąpać?
    - Tak, tylko nie zaglÄ…daj pod pianÄ™.
    Jasio znów zajrzał pod pianę i pyta:
    - Tato a co to?
    - To ... to wąż.
    Następnego dnia Jasio pyta:
    - Mamo, tato mogę się z wami kąpać?
    - Tak, tylko nie zaglÄ…daj pod pianÄ™.
    Jasio jak zwykle nie zastosował się do rozkazu, wyjrzał i krzyknął:
    - Babciu chodź tu szybko! Zapal reflektory, bo wąż zbliża się do jaskini!


    Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie - szuka pretekstu:
    - Daj mi zupy!
    W tym samym momencie na stole pojawia siÄ™ talerz gorÄ…cej, pachnÄ…cej zupy.
    - Drugie danie!
    W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, że żona mu utrudnia, krzyczy:
    - Pod stół!
    Potulna żona wskakuje pod stół:
    - Szczekaj!
    - Hał, hał... - odzywa się z pod stołu żona.
    - Na swojego, szelmo, szczekasz?!


    Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec:
    - Dlaczego płaczesz synku?
    - Zgubiłem moje 10.- zł , odpowiada syn.
    - Nie płacz, dam ci 10.- zł
    Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz.
    - Co się stało synku? - pyta ojciec.
    - Gdybym nie zgubił tamtych 10.- zł, to miałbym teraz 20.- zł.


    Przychodzi młody chłopaczek do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, ja nie mogę iść do wojska.
    - Dlaczego?
    - Widzi pan tego pajÄ…ka?
    - No widzÄ™.
    - No widzi pan, a ja go nie widzÄ™.


    Koło pasącego się ogiera przechodzą dwie kobiety. Jedna z nich zatrzymuje się i z lubością przygląda się końskiemu przyrodzeniu.
    Druga jÄ… odciÄ…ga:
    -No chodź już, przecież jesteś mężatką!!


    Rozmowa dwoch dyrektorow: - Wiesz, ostatnio kupilem sobie automatyczna sekretarke. No mowie ci, super! Wyglada jak kobieta, i to taka, za ktora mezczyzni siÄ™ na plazy ogladaja, a ile potrafi!
    - No to pokaz to cudo.
    To ten go zaprosil do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej, no i pyta czego siÄ™ napija. Jeden zazyczyl sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrza, a ona nalewa z jednego palca kawe, z drugiego herbate (miala wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor podyktowal jej tekst - za chwilke podlaczyla siÄ™ do drukarki i mial wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonil telefon, no i dyr wlasciciel sekretarki mowi do kumpla:
    - Wiesz, musze odebrac, a ty mozesz wyprobowac co jeszcze ona potrafi.
    Wyszedl, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach slyszy potworny wrzask.
    - Rany julek, zapomnialem mu powiedziec, ze ona ma w d*.*ie temperowke do olowkow


    Jasiu mowi do ojca:
    -Tato! Wzywaja cie do szkoly!
    -A co znowu zrobiles?
    -Nic... Tylko stolik wysadzilem...
    Po trzech dniach:
    -Tato! Wzywaja cie do szkoly!
    -A co znowu zrobiles?
    -Nic... Tylko lawke wysadzilem...
    Po tygodniu:
    -Tato! Wzywaja cie do szkoly!
    -Nie pojde juz wiecej do twojej szkoly!
    -Slusznie. Po co chodzic po ruinach?


    Jurant ze Spychowa wraca z niewoli od Krzyżaków, na drodze spotkają go polscy rycerze i pytają?
    -Któż ci coś takiego zrobił?
    Jurant biedaczyna kreśli krzyż na piersi, a oni na to:
    -Nie mów, na pogotowiu ci to zrobili!






    Na angielskim: - Ruszasz usta | Kto pod kim dolki kopie ten ma | Big Laden patrzy... | Jaki jest szczyt przerażenia? | Rozmawia dwóch pracowników M | Pewien facet narzekał, że mu | Do baru wchodzi mężczyzna. S | Czym różni się Małysz od G | Przychodzi baba do lekarza: | Chłopak kulturysta pokazuje s | Do baru wchodzi mężczyzna. S | Średniowiecze. Siedzi sobie g | Babcia dostała paczkę z zagr | Idzie turysta i na szlaku spot | Jedna pani spotyka drugą pani | Sierżant pokazuje przyszłym | Pijak podchodzi do policjanta | Mama Jasia pyta się nauczycie | Profesor od biologii: - No to | Polaka Ruska i Niemca zlapał | Pielęgniarka wchodzi do sali | Życie zacina się po czterdzi | Kosmonauta leci rakietą. Nagl | Pani kazała dzieciom przynieŠ| Na egzaminie koncowym z anatom |

    zwierzêta 10 Samo ¿ycie (nielegal) maszyny Nauka jazdy Wroc³aw
    kodeks pracy 2010 http://www.przyjazny.katalog-seo.info kraków rowery Kominy Public relations