
Fryzjer pyta klienta:
-Pan już chyba u nas był?
-Nie, ucho straciłem na wojnie.
Spotyka Jasio starÄ… nauczycielkÄ™ z liceum po latach.
- No co u ciebie slychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani... chemie wykładam.
- Niemożliwe, a gdzie Jasiu?
- W "Biedronce".
W domu Jasio pyta:
- Babciu, babciu mogę się z tobą kąpać?
- Dobrze, tylko nie zaglÄ…daj nad pianÄ™.
Podczas kÄ…pieli Jasio wyglÄ…da nad pianÄ™ i pyta:
- Babciu, a co to jest?
- To sÄ… ... reflektory.
Na drugi dzień Jasio pyta:
- Mamo, mamo mogę się z tobą kąpać?
- Tak tylko nie zaglÄ…daj pod pianÄ™.
Jasio zaglÄ…da pod pianÄ™ i pyta:
- Mamo co to jest?
- To jest ... jaskinia.
Trzeciego dnia Jasio pyta tatÄ™:
- Tatusiu mogę się z tobą kąpać?
- Tak, tylko nie zaglÄ…daj pod pianÄ™.
Jasio znów zajrzał pod pianę i pyta:
- Tato a co to?
- To ... to wąż.
Następnego dnia Jasio pyta:
- Mamo, tato mogę się z wami kąpać?
- Tak, tylko nie zaglÄ…daj pod pianÄ™.
Jasio jak zwykle nie zastosował się do rozkazu, wyjrzał i krzyknął:
- Babciu chodź tu szybko! Zapal reflektory, bo wąż zbliża się do jaskini!
Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie - szuka pretekstu:
- Daj mi zupy!
W tym samym momencie na stole pojawia siÄ™ talerz gorÄ…cej, pachnÄ…cej zupy.
- Drugie danie!
W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, że żona mu utrudnia, krzyczy:
- Pod stół!
Potulna żona wskakuje pod stół:
- Szczekaj!
- Hał, hał... - odzywa się z pod stołu żona.
- Na swojego, szelmo, szczekasz?!
Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec:
- Dlaczego płaczesz synku?
- Zgubiłem moje 10.- zł , odpowiada syn.
- Nie płacz, dam ci 10.- zł
Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz.
- Co się stało synku? - pyta ojciec.
- Gdybym nie zgubił tamtych 10.- zł, to miałbym teraz 20.- zł.
Przychodzi młody chłopaczek do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ja nie mogę iść do wojska.
- Dlaczego?
- Widzi pan tego pajÄ…ka?
- No widzÄ™.
- No widzi pan, a ja go nie widzÄ™.
Koło pasącego się ogiera przechodzą dwie kobiety. Jedna z nich zatrzymuje się i z lubością przygląda się końskiemu przyrodzeniu.
Druga jÄ… odciÄ…ga:
-No chodź już, przecież jesteś mężatką!!
Rozmowa dwoch dyrektorow: - Wiesz, ostatnio kupilem sobie automatyczna sekretarke. No mowie ci, super! Wyglada jak kobieta, i to taka, za ktora mezczyzni siÄ™ na plazy ogladaja, a ile potrafi!
- No to pokaz to cudo.
To ten go zaprosil do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej, no i pyta czego siÄ™ napija. Jeden zazyczyl sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrza, a ona nalewa z jednego palca kawe, z drugiego herbate (miala wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor podyktowal jej tekst - za chwilke podlaczyla siÄ™ do drukarki i mial wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonil telefon, no i dyr wlasciciel sekretarki mowi do kumpla:
- Wiesz, musze odebrac, a ty mozesz wyprobowac co jeszcze ona potrafi.
Wyszedl, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach slyszy potworny wrzask.
- Rany julek, zapomnialem mu powiedziec, ze ona ma w d*.*ie temperowke do olowkow
Jasiu mowi do ojca:
-Tato! Wzywaja cie do szkoly!
-A co znowu zrobiles?
-Nic... Tylko stolik wysadzilem...
Po trzech dniach:
-Tato! Wzywaja cie do szkoly!
-A co znowu zrobiles?
-Nic... Tylko lawke wysadzilem...
Po tygodniu:
-Tato! Wzywaja cie do szkoly!
-Nie pojde juz wiecej do twojej szkoly!
-Slusznie. Po co chodzic po ruinach?
Jurant ze Spychowa wraca z niewoli od Krzyżaków, na drodze spotkają go polscy rycerze i pytają?
-Któż ci coś takiego zrobił?
Jurant biedaczyna kreśli krzyż na piersi, a oni na to:
-Nie mów, na pogotowiu ci to zrobili!
zwierzêta 10 Samo ¿ycie (nielegal) maszyny Nauka jazdy Wroc³aw kodeks pracy 2010 http://www.przyjazny.katalog-seo.info kraków rowery Kominy
Public relations