
Zarozumiały Jasio pyta fryzjera:
- Czy pan już kiedykolwiek kogoś strzygł?
-Owszem. Gdy byłem młodzieńcem, strzygłem barany i dziś, po tylu latach, przytrafił mi się jeden.
-Z jakich części składa się kombinezon rosyjskiego kosmonauty?
-Z kufajki, waciaków i berecika z antenką?
-A po co mu berecik z antenkÄ…?
-Żeby mógł w każdej chwili połączyć się ze stacją kosmiczną.
Idzie chłpak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy:
-Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go:
-Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś ze mną przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic...
Nauczycielka wpisuje do dziennika nowego ucznia:
- Jak siÄ™ nazywasz?
- JaÅ›...
- Dobrze, a nazwisko?
- Kiedy ja siÄ™ wstydzÄ™, bo mam brzydkie nazwisko.
- Wszystko jedno, ale muszę je tu wpisać.
Jasio waha siÄ™ i po chwili wyszeptuje:
- To jest takie brzydkie coś, co pani codziennie trzyma w dłoni...
Nauczycielka patrzy zdziwiona na Jasia.
- Czy to jest ch**?
- Nie, Kreda.
Kazik dzisiaj rano z domu,
Wyniósł wódkę po kryjomu.
Spotkał starych kumpli w parku,
Co już byli po browarku.
Poczęstował.
A gdy flaszkę już skończyli,
Wino w sklepie podwędzili.
Jednak szybko się skończyło,
A chłopakom mało było.
Zrzutkę chlory zrobić chcieli,
Lecz nic pieniędzy nie mieli.
No to trudno, Kazio mówi
I pożegnał starych kumpli.
Trzeba już mi iść do domu,
Może wejdę po kryjomu.
Lecz tam żonka już czekała,
W prawym ręku wałek miała,
Użyć go się nie wachała.
Na angielskim:
- Ruszasz ustami i nic nie mówisz - karpik wigilijny ?
Polak, Rusek i Niemiec idą przez pustynię. Spotykają wielbłąda i chcą na nim jakoś dojechać do najbliższego miasta. Ale pojawia się pewien problem - wielbłąd ma tylko dwa garby, trzech się nie zmieści na jego grzbiecie. Myślą więc, myślą... nagle Polak mówi:
- Wiem! Ja i Niemiec siÄ…dziemy mu na garbach i tak jakoÅ› dojedziemy.
- A co ze mnÄ…?
Niemiec podchodzi do tyłu wielbłąda, podnosi ogon i mówi:
- A ty Sasza do kabiny!
przychodzi baba do lekarza i mówi:
p. dok. jesli pan mi jeszcze jedna noge amputuje to przysiegam ze moja noga juz tu nigdy u pana nie postanie!
Lekcja polskiego. Pani pyta się dzieci kto był największym polskim wieszczem. Nikt nie wie. Pani podpowiada:
- Ad...
Jasiu:
- Adam
- Dobrze, a jak miÄ…Å‚ na nazwisko?
Cisza. Pani znowu podpowiada:
- Mi...
- Michnik
Pomóż złodziejowi - okradnij się sam
Mama pyta siÄ™ Jasia:
- Jasiu |
RozmawiajÄ… dwie sÄ…siadki:
|
Adwokat pyta swojego klienta: |
Dwie dziewczyny stojÄ… przed k |
Przychodzi baba do lekarza z k |
Leci helikopterem: Polak, Niem |
Mamo, wszyscy śmieją się z |
- Mamo, dzieci śmieją się z |
- Jeżeli Ty, Piotrek, choć r |
- Panie profesorze, nie uważa |
Na chemii:
- Włączyć zapaŠ|
-Co robi blondynka, gdy jest j |
Badanie skończone, lekarz z z |
Sprawa siÄ™ toczy, a z lewa tu |
Konczy mi sie spray... |
Uwagi w dzienniczku:
- Robił |
- Jola, znasz siÄ™ trochÄ™ na |
Jedna pani spotyka drugÄ… pani |
Przychodzi baba do lekarza bez |
Ogłoszenie:
PoszukujÄ™ stre |
Przysłowia informatyczne:
1 |
Góry. Pada deszcz. Przechodz& |
Inny gość męczył serwis ci |
Jaskiniowiec wezwał do swojej |
Dlaczego Małysz siedzi w wię |
Serce ustka wynajem mieszkañ katowice ustka smycze Kopiarki wiadomosci jacht czarter apartamenty do wynajÄ™cia wrocÅ‚aw biuro ksiÄ™gowe kraków
antyradary