Humor: dowcipy, kawa³y


  • o Jasiu
  • z cyklu przychodzi baba do lekarza
  • o Bin Ladenie
  • cyrkowe
  • o Frankensteinie
  • historyczne
  • z cyklu kÄ…cik belfra
  • komputerowe
  • napisy na murach
  • o Adamie MaÅ‚yszu
  • o alkoholikach i alkoholu
  • o anemikach
  • o babciach
  • o blondynkach
  • o dziadkach
  • o fryzjerach
  • o góralach
  • o jaskiniowcach
  • o kobietach
  • o kosmosie
  • o księżycach
  • o lekarzach
  • o małżeÅ„stwie
  • o pijakach
  • o Polaku Niemcu i Rusku
  • o policji
  • o prawnikach
  • o sÄ…siadach
  • o sekretarkach
  • o studentach
  • o szefie

  • Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodnego brontozaura. Podchodzi do niego drugi jaskiniowiec, ogl±da zÄ™by brontozaura i pyta:
    - Ile chcesz za niego?
    - Trzy garście muszelek.
    - Pewnie go sprzedajesz, bo ma robaki, zeza i próchnicę?
    - Nie. SprzedajÄ™ go, bo nie mie¶ci siÄ™ już w mojej jaskini.


    - To że mam okulary, nie znaczy, że jestem głucha !


    -Z jakich części składa się kombinezon rosyjskiego kosmonauty?
    -Z kufajki, waciaków i berecika z antenką?
    -A po co mu berecik z antenkÄ…?
    -Żeby mógł w każdej chwili połączyć się ze stacją kosmiczną.


    Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
    - Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
    - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...


    -Dlaczego kosmonauci radzieccy zawsze dłużej przebywali w kosmosie niż kosmonauci amerykańscy?
    -A niby do czego mieli się spieszyć?


    Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało...


    Góry. Pada deszcz. Przechodz±cy turysta mówi do Bacy:
    - Baco dach wam przecieka.
    - Wim.
    - A nie naprawicie?
    - Nie bo podo.
    - A czemu nie naprawicie jak nie pada?
    - Bo nie wim gdzie przecieka.


    Dziennikarz pyta cyrkowego akrobatÄ™:
    - Proszę zdradzić, jak osiągnął pan tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
    - To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną "małpeczkę". Wieczorem, przed samym występem wypijam ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!


    Policjant przybyły na miejsce wypadku drogowego pisze protokół:
    "Lewa noga na trawniku, prawa na ulicy, głowa na kawę..."
    -Cholera "ż", czy "rz"?
    Policjant kopie głowę i pisze: "głowa także na ulicy".


    Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydzialu lekarskiego pytanie:
    - Jaki narzad, prosze pani, jest u czlowieka symbolem milosci?
    - U mezczyzny czy u kobiety? - usiluje zyskac na czasie studentka.
    - Moj Boze! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sedziwa glowa. - Za moich czasow bylo to po prostu serce.






    Przychodzi facet do lekarza, w | Szef przyjmuje nowego pracowni | Po patrolu policjant wraca na | Na ulicy do doktora Frankenste | Żona zmusiła Kowalskiego do | Fakir wracając od lekarza spo | - Wolniej to rób! Kreda Ci si | -Ma pani bardzo piękny sweter | Wiecie czemu Małysz tak dalek | Przychodzi baba do okulisty i | Dowódca rosyjskiej rakiety me | Do dwóch policjantów podchod | Dwóch dziadków rozmawia na t | - Muszę Wam napłodzić ocen | Niemiec, Rusek i Anglik podró | Na egzaminie koncowym z anatom | Na posterunek policji wbiega f | - Mamusiu, dzieci w szkole mó | Cialo rzucone na loze traci na | -Co robi blondynka z głową w | Mam kota na punkcie Ali. | Kilku lekarzy - internista, pe | Na lekcji fizyki: - Odbierz n | - Ponieważ jest trochę zimno | Najnowszy amerykański hit? Pi |

    tani kredyt szafy program jevos ustka Serce
    tanie odżywki kredyty mieszkaniowe parasat hotel reservations sony ericsson w710i herbalife