
Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany.
- Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik.
- Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika...
Kto ty jesteÅ›?
Wąglik mały.
Jaki znak twój?
Proszek biały.
Umiesz zabić?
Problem żaden.
Kto twym bogiem?
Sam Bin Laden
Jestem teraz w telefonie,
Zaraz umrzesz kutafonie.
Pani w szkole:
- Czy pamiętaliście, aby przez weekend zrobić dwa dobre uczynki?
Na to odzywa siÄ™ JaÅ›:
- Tak. Jak przyjechałem w sobotę do cioci, to się ucieszyła, a jak następnego dnia wyjeżdżałem, cieszyła się jeszcze bardziej!
W szpitalu rozmowa salowej ze szczęśliwą matką nowonarodzonego dziecka:
- Na korytarzu już czeka tatuś pani dziecka z pięknymi kwiatami, czy go wpuścić? - pyta się salowa.
- Broń Boże, zaraz przyjdzie mój mąż!
Chemik:
- Jak chcecie, to ja mogę być krwawa Mary!
- Pojedziemy na wycieczkę, ale uwaga! Wycieczka to nic innego jak przeniesienie szkoły w TEREN - weźcie książki.
Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sÄ…siada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił!
-To, co wiem i umiem, zawdzięczam nowemu budownictwu.
-Dlaczego?
-Za ścianą mieszkają bardzo inteligentni sąsiedzi
Problem: Cóż to takiego SAP i RIP?
Odpowiedź: - To jest to, ze jak serwer jest mocno obciążony, to sapie i rypie.
-Co może uratować umierającą blondynkę?
-Transplantacja włosów.
uzale¿nienia Alodium porównanie kredytów hipotecznych Si³a Sióstr opieka nad zwierzêtami praca Lublin bank kredyty hipoteczne Dziennik ustaw wyszukiwarka mp3 spÅ‚ywy kajakowe
Termowizja