
-Niech pani nie idzie koło tej olszynki, bo tam gwałcą! -ostrzega sąsiadkę pani po czterdziestce.
-A skąd pani o tym wie?
-Chodzę tam już od trzech dni.
Jeśli za długa - obetnij koniec. (Na automacie sprzedającym prezerwatywy).
-Jaki jest najgroźniejszy wirus-koń trojański?
-Windows - ponieważ zajmuje od 150 do 250 MB, co chwilę się zawiesza, spowalnia system, błyskawicznie się rozprzetrzenia i jeszcze musisz za niego płacić
Przychodzi zezowaty facet do zezowatego lekarza.
Lekarz mówi: Po dwóch nie przyjmujemy.
Gościu na to: Ale ja nie do pana tylko do tego drugiego.
Do pijanego podchodzi policjant.
-Nazwisko!
-Kowalski.
-Dobra dobra. Wy wszyscy jesteście Kowalscy!
-No dobrze. Nazywam się Henryk Sienkiewicz.
-O, widzicie! Trzeba było tak od razu mówić, a nie kłamać, że jest pan jakimś tam Kowalskim!
Przychodzi anemik do sklepu i mówi:
- Pooprooszę kuubeek woodyy.
Sprzedawca dał mu go. Po pięciu minutach znów anemik przychodzi:
- Pooprooszę szklaankę woodyy.
I tym razem sprzedawca dał mu. Gdy po kolejnych pięciu minutach anemik wrócił i poprosił o to samo, sprzedawca nie wytrzymał i zapytał:
- A po co panu ten kubek wody?
- Boo mii się doom paalii.
- Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było...
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.
Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"
Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!"
-To, co wiem i umiem, zawdzięczam nowemu budownictwu.
-Dlaczego?
-Za ścianą mieszkają bardzo inteligentni sąsiedzi
- Jak człowiek dużo powie, to go rozliczają za słowa.
ustka Blacharz wielkopolskie uzalenienia sport ubrania Biuro rachunkowe Warszawa Mieszanie Mini - clik Nawadnianie druk cyfrowy warszawa ge money bank spływy kajakowe
Aranżacja wnętrz warszawa