
-Ma pani nogi jak sarenka.
-Takie zgrabne?
-Takie włochate.
-Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje?
-Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha.
Wraca staruszek od lekarza i mówi do żony:
- Lekarz stwierdził, że mam sklerozę, osłabienie, astmę...
- Powiedz krótko, czego nie masz!
- Zębów!
Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazujac na klatke, ktora jest przykryta tak, ze widac tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mowi student.
- Jak siÄ™ pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciaga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.
-Prawda, że w tym kapeluszu wyglądam młodziej o dziesięć lat?
-A ile ma pani lat?
-W kapeluszu czy bez?
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da siÄ™, spoko.
- Można pić wódę?
- Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
- A dziewice sÄ…?
- Czyś ty zgłupiał ? Co ty? W żłobku jesteś?
Jak siÄ™ nazywa prawdziwy, polski informatyk?
-Pawłoski.
Trzech facetów piło w barze. Nagle do baru wszedł pijak, podszedł do nich i mówi do gościa w środku:
-"Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!"
Wszyscy oczekiwali bójki, ale gość zignorował pijaka, który chwile potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mówi:
- "Właśnie miąłem twoja matkę, była super".
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął. Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- "Twoja matka świetnie robi lachę"!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- "Idź do domu, tato, jesteś pijany..."
Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli.
- Co się stało kochanie?
- Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
Małżonek chce odstawić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
- Nie otwieraj szafy, bo tam straszy(!)...
- Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
- No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...
Na lekcji polskiego nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego masz w teście takie same błedy jak Małgosia..
- bo mamy takiego samego nauczyciela od języka polskiego - odpowiada Jaś
Nauka jazdy Wroc³aw Skalpel Si³a Sióstr Pod rzêsami porównanie ubezpieczeñ kraków rowery wynajem samochodów Warszawa praca ubezpieczenia oc zakupy dla dzieci
Obróbka cnc