
-Åšlicznie wyglÄ…dasz w tym nowym kostiumie!
-Wiem, Kryśka mi to powiedziała!
I ty jej wierzysz?!
Tylko kanibal nie gardzi człowiekiem
-Co robi blondynka, gdy się dowiaduje, że jest drugi raz w ciąży?
-Pyta męża, czy muszą po raz drugi wziąć ze sobą ślub.
Kosmonauta leci rakietą. Nagle uderzył w nią meteor, który uszkodził silniki oraz urządzenia sterujące. Przerażony kosmonauta woła:
-O Boże!
Z ciemności słychać głos:
-O co chodzi chłopcze?
Okulista przez kilkanaście minut próbuje dobrać odpowiednie oprawki okularów staruszce.
-Szanowana pani, dobranie odpowiednich oprawek nie jest takie łatwe...
-Z pewnością. Zwłaszcza, że to mają być okulary dla mojego męża!
-Zdaje mi się, moja droga -zwraca się dziadek do babci -że będzie padać. Jak myślisz, wziąć parasol? -Weź parasol!
-Tak? A jeśli nie będzie deszczu, to po co mi parasol? Lepiej wezmę laskę.
-Weź laskę!
-Jednak chyba zbliża się burza. Lepiej będzie zostawić laskę i wziąć parasol.
-Dobrze, zostaw laskę, weź parasol.
-Masz rację. Ale chyba się przejaśnia. Lepiej zostawić parasol i wziąć laskę.
-Mój Boże! Weź laskę, zostaw parasol...
-Widzisz, jaka ty jesteś! To mówisz mi, żeby wziąć laskę, to znowu, żeby parasol. A w ogóle kto ci powiedział, że ja wychodzę?
Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę.
-Cóż się stało?
-Dyrektor zwalnia mnie z pracy!
-Pani Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia?
-Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli jego kanapę...
Rzecz się dzieje na koncercie muzyki poważnej. W pewnej chwili z tylnych rzędów wstaje jakiś facet i pyta się:
- Czy jest na sali lekarz?
Nikt nie reaguje, więc facet pyta głośniej:
- Czy jest na sali doktor?
Znów nie ma żadnej reakcji, więc facet na całe gardło:
- Boże święty! Czy jest na sali lekarz?!
W tym momencie orkiestra przestaje grać, a z przednich rzędów wstaje jakiś facet, odwraca się do tego co krzyczał i pyta się:
- Ja jestem lekarzem. Co się stało?
A ten, który krzyczał, odpowiada mu:
- Fajnie grajÄ…. Co doktorku?
Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona i pyta:
- Gdzie byłeś?
- Na dożynkach - odpowiada mąż.
- Na dożynkach? W styczniu ?
- Ano na dożynkach. Taka jest moja wersja i takiej będę się trzymał
Przychodzi baba do lekarza i od progu krzyczy:
-Co pan za świństwo dał na potencję mężowi?
-Ależ mówiłem pani, że to mocny i piorunujący środek.
-Mówiłem, mówiłem! Jak my się teraz w tej kawiarni pokażemy?!
florian genialny poeta Samozamykacze rze¼ba prace magisterskie language schools warsaw